Sport

Masowe szaleństwo w Monachium: Polski wątek na finałach Ligi Mistrzów

2025-05-31

Autor: Michał

Finał Ligi Mistrzów spod znaku chaosu

Podczas ostatniego finału Ligi Konferencji we Wrocławiu, w którym zmierzyły się Chelsea i Real Betis, nie brakowało skandalicznych incydentów. Zamieszki wybuchły już dzień przed meczem, a sytuacja zaostrzyła się kilka godzin przed rozpoczęciem finału, kiedy policja musiała użyć armatek wodnych, aby zaprowadzić porządek.

Monachium nie poszło w ślady Wrocławia

Na szczęście, przed finałem Ligi Mistrzów w Monachium, atmosfera była znacznie spokojniejsza. W sercu miasta, na Marienplatzu, panował spokój, pomimo obecności wielu kibiców.

Fani Interu zdobyli serca Monachium

Jednak to fani Interu zdominowali scenę, przejmując centrum Monachium z ognistymi śpiewami i okrzykami, które niosły się daleko. W jednej z części placu, rozpętała się prawdziwa wędrówka emocji - część fanów tańczyła w euforii, a inni dokumentowali ten wyjątkowy moment telefonami.

Zaskakujący widok: Kibic PSG wśród entuzjastów Interu

W tłumie znalazł się nawet kibic PSG w koszulce paryskiej drużyny. Z zabawną miną bił brawo włoskim kibicom, po czym bezradnie rozłożył ręce, a na koniec sam zaczął bawić się z fanami Interu.

Polski akcent wśród włoskiego fanatyzmu

Wśród radosnej publiki nie brakowało także Polaków. Kibice z nazwiskiem Piotra Zielińskiego na trykotach przyciągali uwagę. Jeden z nich opowiedział, co skłoniło go do wyboru tej koszulki: "Zielu to dobry piłkarz. Nie było już koszulek Lautaro" – przyznał z uśmiechem, mówiąc w łamanym włosko-angielskim.

Nie zabrakło efektownych akcentów pirotechnicznych

W miarę upływu czasu atmosfera zaczynała się rozkręcać. Na jednym z kont w serwisie X pojawił się filmik dokumentujący, jak kibice korzystali ze środków pirotechnicznych. Na szczęście, wydawało się, że sytuacja była pod kontrolą, co dało nadzieję na spokojny przebieg całego wydarzenia.

Z Monachium - Tomasz Brożek