Nauka

Masturbacja do pornografii nie zaspokaja wszystkich potrzeb. Ale to może się niebawem zmienić

2024-08-11

Autor: Jan

Czy przyszłość seksualnej satysfakcji jest już tu? Innowacje, które mogą zmienić twoje życie!

Wręcz przeciwnie, może je zwiększać...

– Technologia idzie do przodu; pornografia, sekskamerki dostępne na kilka kliknięć. Wyobrażony seks jest teraz szybki, prosty, a masturbacja staje się doskonałym towarzyszem samotnych wieczorów w „domowym zaciszu” przed monitorem. Najczęściej kończy się orgazmem bez większych komplikacji. Napięcie znika na chwilę. Nie komplikuje życia, nie powoduje wielu problemów.

Ale czy rozwija?

– Na razie nie. W przyszłości mogą powstać urządzenia stymulujące inne zmysły: dotyk, smak, zapach. Prace nad takimi technologiami trwają, a ich wprowadzenie do szerszego obiegu na pewno zmieni branżę solo seksu. Wracając do masturbacji, Woody Allen słynnym cytatem "Nie krytykuj masturbacji! To seks z kimś, kogo się naprawdę kocha!" podkreślił narcystyczną stronę autoerotyzmu.

Technologia na wyciągnięcie ręki?

– To prawda. Przyszłość masturbacji nie jest pewna. Może zabraknąć energii elektrycznej albo stanie się horrendalnie droga. I co wtedy? A może pojawi się coś, co przeniesie nas wszystkich do rzeczywistości wirtualnej, czyniąc realne doświadczenie seksu ekskluzywnym. Może okazać się, że masturbacja będzie dla biedaków, a slow sex dla wybranych.

Różnice między płciami

– Badania pokazują, że u kobiet częstotliwość masturbacji spada, gdy mają stałego partnera/partnerkę. U mężczyzn zmiana częstotliwości jest mniej zauważalna. Autoerotyzm nie zanika jednak zupełnie, stając się alternatywnym doświadczeniem.

Zakłopotanie pacjentów

– Pacjenci zgłaszają, że masturbacja często spełnia ich potrzeby bardziej niż seks w relacji. Daje im to poczucie kontroli i satysfakcji, której nie osiągają w kontaktach z partnerem/partnerką.

Problem w relacjach?

– Osoby te mają swoje skrypty, do których partner powinien się dostosować, co jest trudne. Podczas seksu z partnerem może pojawić się deficyt pobudzenia, który próbują kompensować wyobrażaniem sobie scen porno.

Rozmowy z pacjentami

– Pacjenci, którzy zgłaszają ten problem, często oczekują zmiany schematu: pornografia – masturbacja – relacja. Jeśli związek jest dla nich ważniejszy, będą starać się zmienić swoje nawyki. Początkowo może to być trudne, ale po przezwyciężeniu trudności, relacja seksualna z partnerem/partnerką może stać się satysfakcjonująca.

Rola masturbacji

– Dla niektórych masturbacja jest ekwiwalentem seksu w relacji, zwłaszcza gdy nie mają przestrzeni na związek. Są tego świadomi i akceptują to jako tymczasowy kompromis.

Stosunek seksuologów

– Masturbacja, sama w sobie, nie jest ani dobra, ani zła. To kwestia preferencji. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy przekracza normy kliniczne, staje się kompulsywna lub powoduje cierpienie.

Zmęczenie masturbacją

– Przewidywalność masturbacji może nużyć. Seks w relacji zaspokaja inne potrzeby, takie jak bliskość i potwierdzenie własnej atrakcyjności, czego masturbacja nie zaspokoi.

Rola seksu w życiu

– Rozmawiam z pacjentami o roli seksu w ich życiu. Masturbacja radzi sobie z napięciem seksualnym, ale nie z emocjami takimi jak samotność. Jeśli pacjent szuka bliskości, powinien nawiązać relację.

Stres i wstyd związany z autoerotyzmem

– Choć większość populacji ma doświadczenia autoerotyzmu, pacjenci wciąż czują się zawstydzeni, uważając je za „niedojrzały seks”. Współczesna seksuologia uznaje różne drogi do przyjemności i różne ich cele.

Technologia versus natura

– Czy rozwój technologii sprawi, że masturbacja będzie uznawana za równorzędny rodzaj seksu, a może nawet lepszy? Sam jestem za powrotem do korzeni. W morzu technologii pełne zaspokojenie może dać tylko coś realnego, naturalnego. Jesteśmy ssakami, które natura programowała przez miliony lat. Pytanie brzmi: na ile uda nam się symulować tę naturalność w sieci?

Etyczne refleksje

– Współczesne społeczeństwo wybiera wygodę i unika trudnych emocji. Żyjemy w społeczeństwie radości, szczęścia, dobrostanu i osamotnienia. Czy technologia rzeczywiście może zastąpić te potrzeby?

Czy to właśnie ty będziesz jednym z wybranych, którzy doświadczą rewolucji seksualnej XXI wieku? Czy odważysz się na nową formę intymności? To wszystko przed tobą!

Dr Robert Kowalczyk – seksuolog kliniczny i psychoterapeuta z warszawskiego Instytutu SPLOT, współprowadzący SexAudycję w Radiu TOKFm.