Mateusz Bogusz: Polak na fali! Niezwykła asysta dla mistrza świata!
2024-08-26
Autor: Ewa
Mateusz Bogusz, polski piłkarz grający w Major League Soccer, notuje fantastyczne występy w barwach Los Angeles FC. Od początku sezonu jego forma przyciąga uwagę mediów nie tylko w Polsce, ale także za oceanem. To właśnie Bogusz jest drugim najlepszym strzelcem swojego zespołu, a liczba jego asyst i bramek stale rośnie. - To rzadko spotykany talent. Transfer do większej ligi byłby dla niego fantastycznym krokiem, chociaż bylibyśmy smutni z powodu jego odejścia. To niesamowity facet, pracowity i pokorny - skomentował Erik Hultstrom z „Voices of the Black and Gold Podcast.”
Od momentu transferu do LAFC w marcu zeszłego roku, Bogusz pokazał swoją wszechstronność, grając na różnych pozycjach, w tym jako skrzydłowy, środkowy pomocnik oraz jako fałszywa dziewiątka. Mimo że jego występy w MLS przynoszą mu uznanie, zawodnik nie znalazł się w kadrze na nadchodzące Euro 2024, co budzi wiele emocji wśród fanów. - Nie miałem kontaktu z trenerem Probierzem i nie wiem, dlaczego nie zostałem powołany. Skupiam się na mojej grze w LAFC - zdradził Bogusz.
Jednak Bogusz nie traci nadziei. Jak sam mówi, „to marzenie każdego piłkarza”, by reprezentować Polskę. Czeka z telefonem w gotowości na sygnał od selekcjonera, co w jego przypadku może się zdarzyć już we wrześniu, kiedy to Polska będzie walczyć w Lidze Narodów.
Niedawno Bogusz asystował dla mistrza świata, Oliviera Giroud, w finałowym meczu Leagues Cup, w którym LAFC zmierzyło się z Columbus Crew. Po pierwszej połowie zespół Bogusza przegrywał 0:1, ale w drugiej części meczu udało im się wyrównać po jego znakomitym dośrodkowaniu. Giroud, który zagrał w swoim pierwszym meczu w podstawowym składzie LAFC, oddał strzał z główki, dając nadzieję swoim kolegom na zwycięstwo.
Niestety, mimo dobrej obrony w regulaminowym czasie, LAFC ostatecznie przegrało mecz w dramatycznych okolicznościach, tracąc dwa gole w ostatnich chwilach spotkania. Warto zaznaczyć, że ta klęska była dla LAFC ich drugą w historii w Leagues Cup, a poprzednie zwycięstwo odnotowane zostało przed rokiem, kiedy to Inter Miami triumfowało po serii rzutów karnych.
Co czeka teraz Mateusza Bogusza? W mediach krążą plotki o zainteresowaniu jego osobą ze strony europejskich klubów, zwłaszcza Celticu Glasgow, który ponoć złożył ofertę na poziomie 8-10 milionów euro. Bogusz nie ukrywa, że zainteresowanie nim rośnie, dodając: - LAFC sprowadziło mnie z zamiarem przyszłej sprzedaży. Kiedy to się stanie? Czas pokaże, ale na pewno nie wykluczam takiej możliwości.