Kraj

Matka chorego dziecka w areszcie wydobywczym - szokująca sytuacja w Polsce!

2025-02-26

Autor: Marek

W ostatnich dniach media informowały o kontrowersyjnej sprawie związanej z Anną W., byłą szefową biura premiera Mateusza Morawieckiego, która została umieszczona w areszcie wydobywczym. Mimo że główny podejrzany w sprawie Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, Paweł S., został wypuszczony na wolność, Anna W. wciąż pozostaje za kratami.

Najbardziej niepokojący jest fakt, że dzieci Anny W. zostały pozbawione opieki. W szczególności syn, który ma zdiagnozowany zespół Aspergera, potrzebuje codziennej terapii, a sytuacja ta naraża jego zdrowie psychiczne. Mąż Anny, który został zatrzymany razem z nią w styczniu 2025 roku, relacjonował w telewizji, że podczas przeszukania dzieci „udawały, że śpią” z przerażenia.

Rodzina miała być poddawana intensywnym działaniom służb - przedstawiciele dwóch ekip przeszukiwali dom, a nikt nie zajął się opieką nad dziećmi. Mąż Anny powiedział, że na początku zasugerowano, że dzieci mają trafić do Izby Dziecka lub do opieki zastępczej, co wydaje się niewłaściwe w tej trudnej sytuacji.

Do sądu okręgowego w Katowicach wpłynęło zażalenie na postanowienie o areszcie dla Anny W. W sprawę zaangażował się również były premier Mateusz Morawiecki, który przekazał informacje na ten temat w mediach społecznościowych.

Klub Prawa i Sprawiedliwości nawołuje do jak najszybszego uwolnienia Anny z aresztu, podkreślając, że dalsze zatrzymanie ją w areszcie negatywnie wpłynie na zdrowie jej dziecka. Lekarze wskazują, że regularna rutyna i obecność obydwojga rodziców są kluczowe dla prawidłowego przebiegu terapii syna.

W apelu zwrócono uwagę, że zwolnienie głównego podejrzanego implikuje, iż kontynuowanie aresztu wobec Anny jest bezzasadne. Sąd także wyraził zrozumienie dla tego stanowiska, decydując o uwolnieniu męża Anny.

Działania wobec Anny W. są szeroko komentowane, a niektórzy dostrzegają w nich niepokojącą praktykę wykorzystywania prokuratury w celach politycznych. Adam Bodnar, były Rzecznik Praw Obywatelskich, podkreślił, że takie postępowanie narusza międzynarodowe konwencje dotyczące praw człowieka.

„Nie możemy pozwolić, aby prokuratura stała się narzędziem w grze politycznej, kosztem niewinnych ludzi i ich rodzin” - apeluje Bodnar. Pierwszy podpis pod apelem o uwolnienie Anny złożył prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

To skandaliczne wydarzenie budzi obawy nie tylko o zdrowie dziecka, ale również o przyszłość całej rodziny. Czy w Polsce mamy do czynienia z nowym stylem politycznym, który ponad wszystko stawia walkę z opozycją? O tym wszyscy będą musieli wkrótce rozmawiać!