Matty Cash: Czy Polskim Marzeniem jest Nauczenie się Polskiego?
2025-09-24
Autor: Ewa
Debiut, który zapisał się w historii
Matty Cash, obrońca Aston Villi, wszedł na scenę reprezentacyjną w listopadzie 2021 roku, zachwycając kibiców w meczu z Andorą, gdzie Polska odniosła spektakularne zwycięstwo 4:1. Po dłuższej nieobecności wrócił do kadry, błyszcząc podczas wrześniowego zgrupowania i zdobywając bramki w meczach eliminacyjnych przeciw Holandii i Finlandii.
Język barierą czy motywacją?
Mimo pełnego entuzjazmu, Cash nie posługuje się biegle językiem polskim. To niewątpliwie jedno z wyzwań, które wpływało na jego niewykluczanie z kadry przez Michała Probierza. Sam piłkarz podkreślał, że nauka polskiego, uznawanego za trudny język, wymaga czasu, którego mu brakuje.
Jan Urban: wsparcie, które zbuduje mosty
Nowy selekcjoner, Jan Urban, nie zraża się brakiem komunikatywności i wyraża przekonanie, że to leży w rękach samego Casha. "Powinien bardziej się postarać" - stwierdził w rozmowie z Romanem Kołtoniem. Urban podkreślił również, że 28-latek cieszy się sympatią w zespole i z chęcią dzieli się anegdotami, które rozśmieszają kolegów z drużyny.
Zabawa na treningu i językowe wyzwania
Podczas treningu, Cash zaskoczył wszystkich, licząc podania w zabawny sposób: "Jeden, dwa, trzy, siedem". Sytuacja, która wywołała uśmiechy w szatni, tylko dowodzi, jak ważna jest atmosfera w drużynie. Jak mówi Urban: "Musi zacząć od liczb i cyfr, co również przyniesie mu korzyści na boisku".
Przyszłość z nadzieją na lepszą komunikację
Selekcjoner reprezentacji Polski zapowiedział, że z całą pewnością pomoże Cashowi w nauce podstawowych zwrotów piłkarskich. "Chciałbym, żeby znał te podstawowe rzeczy, bo to ułatwi mu grę i komunikację z drużyną" - podsumował.
Następne starcia już w październiku!
Reprezentacja Polski czeka na kolejne wyzwania. Już w październiku Biało-Czerwoni staną do walki towarzysko z Nową Zelandią oraz z Litwą w ramach eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Czas na kolejne emocje!