Nauka

Matura z matematyki na celowniku! Petycja wzbudza burzę w Sejmie

2025-06-26

Autor: Michał

Wielka debata o obowiązkowej maturze z matematyki

Petycja społeczna w sprawie zniesienia obowiązkowej matury z matematyki zdobyła serca Polaków i trafiła do Sejmu, wywołując gorącą dyskusję wśród polityków.

Głos Izabeli Bodnar

Izabela Bodnar, posłanka z Polski 2050, mocno argumentuje, że przymusowe przystępowanie do matury z matematyki to ogromne obciążenie dla uczniów, zwłaszcza tych z dyskalkulią. "To zmora wielu uczniów!" – przekonuje.

Dyskusja o przyszłości edukacji

W Sejmie zasiadło 25 tysięcy podpisów obywateli, którzy domagają się zmiany. Bodnar podkreśla, że dla uczniów z trudnościami w nauce matematyka przypomina bieg przez przeszkody, co prowadzi do depresji i zamykania drogi do studiów.

Sprzeciw Romana Giertycha

Roman Giertych z KO zdecydowanie nie zgadza się z pomysłem zniesienia obowiązkowej matury. Zdaniem polityka, obowiazkowe zdawanie matematyki od 2010 roku znacząco wpłynęło na postępy polskiej młodzieży w międzynarodowych rankingach PISA.

Krytyka i kontrowersje

Giertych podkreślił, że decyzję podjęto w odpowiedzi na prośby rektorów uczelni, którzy uważali, że umiejętności matematyczne są kluczowe dla rozwoju społeczeństwa i gospodarki.

Zarówno za, jak i przeciw

Krytyka pomysłu na zniesienie matematyki płynie także od innych polityków. "Jakim cudem oni łączą te kropki?" – pyta europoseł Piotr Müller, wskazując na niekonsekwencję w działaniach rządzących.

Natomiast Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji, zaznacza, że jest to tylko petycja społeczna, a nie gotowy projekt ustawy.

Opinie ekspertów i nauczycieli

Rodzice, nauczyciele i eksperci na komisjach zajmujących się tą sprawą zgodnie wskazują na dramat dzieci z trudnościami w nauce. Poseł Marcin Józefaciuk, będący nauczycielem, zwraca uwagę na uczniów uzdolnionych w innych dziedzinach, których marzenia mogą legnąć w gruzach z powodu matematyki.

Zakończenie debaty o przyszłości edukacji

Zarówno Bodnar, jak i Józefaciuk marzą o systemie edukacji, który wspiera różnorodność talentów, zamiast stawiać uczniów w trudnej sytuacji. Wkrótce debata na ten temat może przybrać nowy obrót, dlatego warto śledzić rozwój sytuacji.