Zdrowie

Miała 39 lat, gdy upadła w łazience. Kamila: myślałam, że to choroba osób starszych

2025-02-15

Autor: Tomasz

Kamila Bloch miała zaledwie 39 lat, kiedy doświadczyła udaru mózgu. "Nachylam się, biorę wdech i czuję, że zwymiotuję" – wspomina, kiedy nagle straciła kontrolę nad swoją lewą stroną ciała. W szoku nie miała pojęcia, co się dzieje, a w jej głowie zrodziła się przerażająca myśl: "Przecież to udar, ale jak to możliwe, niby ja dostałam udaru?".

Zawsze prowadziła zdrowy tryb życia – regularnie chodziła na siłownię, zdrowo się odżywiała, nie piła alkoholu i nigdy nie paliła. Wypis ze szpitala wskazywał na "niedokrwienie w 50 proc. prawej półkuli" oraz wynik na skali NIHSS zaledwie 15 punktów, co wskazywało na poważny udar.

Dnia 15 stycznia 2024 roku, w mroźny poniedziałek w Norwegii, Kamila postanowiła obudzić synka przed szkołą. Nieoczekiwanie w łazience poczuła się źle i upadła. Jej syn był świadkiem całej sytuacji, wzywając pomoc dla matki, a mąż Kamilę w tym czasie wspierał. Szybka reakcja rodziny oraz wezwań pogotowia okazała się kluczowa dla jej zdrowia.

Kamila przyznaje, że nie miała wcześniej pojęcia, iż udar mózgu może dotknąć młodsze osoby. "To choroba osób starszych - myślałam" – mówi. Z perspektywy czasu nauczyła się, że udar może spotkać każdego, niezależnie od wieku, i to, jak bardzo jesteśmy zdrowi.

Pierwsza noc na oddziale udarowym była koszmarem. Bezsenność, ciągłe budzenie w celu przeprowadzenia testów pamięciowych, trwające przez długie godziny badania i pytania o podstawowe informacje. Po pewnym czasie, Kamila była już tak zmęczona, że udało jej się w końcu zasnąć i odpocząć.

Rehabilitacja zaczęła się już następnego dnia po udarze, a Kamila była zaskoczona, jak wiele potrafiła osiągnąć, mimo trudności. Z czasem wróciła do normalnego funkcjonowania, a jej lekarze byli pełni optymizmu: "Jesteś silna, wrócisz do sprawności sprzed udaru".

Obecnie Kamila prowadzi aktywne życie, z przełomowymi zmianami. Zdobyła nie tylko cenną wiedzę o udarze w społeczeństwie, ale także zrozumiała, jak istotna jest szybka reakcja w sytuacji kryzysowej. "Nie mówię, że nie czuję się chora. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że udar może uderzyć każdego" – dodaje z determinacją.

Dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół, Kamila zyskała nowe życie i dużo planów na przyszłość. Dziś jej priorytetem jest nie tylko zdrowie osobiste, ale także pomoc innym w zrozumieniu zagrożeń. Udar mózgu nie jest tylko chorobą seniorów – to problem, który może dotknąć każdego z nas.