Michael Ameyaw odpowiada na hejty. "Kolor skóry nie powinien decydować o tym, czy ktoś jest Polakiem"
2024-08-26
Autor: Jan
Michael Ameyaw, skrzydłowy Piasta Gliwice, znalazł się w kręgu zainteresowań selekcjonera Michała Probierza. Po pozytywnych informacjach na temat możliwego powołania do reprezentacji Polski, piłkarz postanowił odnieść się do niezwykle kontrowersyjnych komentarzy, które pojawiły się w sieci.
23-letni Ameyaw znakomicie rozpoczął nowy sezon, zdobywając dwa gole w sześciu rozegranych meczach. Jego talent przyciągnął uwagę mediów i fanów, jednak nie zabrakło również negatywnych reakcji, w tym rasistowskich uwag dotyczących jego koloru skóry.
W najnowszym odcinku programu "Liga+ Extra" w CANAL+ SPORT, Ameyaw powiedział: - Widziałem wiele pozytywnych komentarzy, ale niestety w każdej publicznej dyskusji znajdą się również nieprzyjemne głosy. Chciałbym zaznaczyć, że nie możemy nazywać wszystkich Polaków rasistami. Polska to kraj, w którym czuję się dobrze i rozumiem, że nie wszyscy mają takie same doświadczenia.
Ameyaw urodził się w Polsce, a jego mama jest Polką. Ojciec zawodnika mieszka w Polsce od ponad 30 lat i również posiada polskie obywatelstwo. W swoim wystąpieniu piłkarz podkreślił, że kolor skóry nie powinien określać narodowości. - Moim zdaniem, to, czy ktoś jest Polakiem, powinno opierać się na tożsamości, a nie na wyglądzie zewnętrznym. Kiedy byłem młodszy, moim marzeniem było grać dla reprezentacji Polski. Liczę, że uda mi się to osiągnąć, a Ci, którzy są sceptyczni, wspólnie zrozumieją, co to znaczy być Polakiem - dodał.
Ameyaw nigdy wcześniej nie miał okazji reprezentować Polski w żadnej kategorii wiekowej, więc jeśli dostanie powołanie, będzie to dla niego ogromne wydarzenie. Jego potencjalny debiut w kadrze narodowej może być symbolem nowej, otwartej Polski, w której różnorodność kulturowa jest doceniana i celebrowana.