Rozrywka

Michael Douglas wbija szpilę Donaldowi Trumpowi: "Czy jesteśmy sojusznikami Rosjan?"

2025-03-12

Autor: Piotr

Michael Douglas, ikona kina i legendarny aktor, który ma już 80 lat, nie przestaje angażować się w ważne wydarzenia polityczne na świecie. Po krótkiej nieobecności na Instagramie, Douglas wrócił z przesłaniem, które zwróciło uwagę na bieżące sprawy międzynarodowe, a szczególnie na konflikt w Ukrainie.

W filmiku opublikowanym 11 marca, Douglas zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów, porównując swoją nieobecność do snu zimowego niedźwiedzia. Aktor użył tego obrazowego porównania, aby wyrazić swoje zaskoczenie nową sytuacją polityczną. "Jesteśmy sojusznikami Rosjan? Myślałem, że przez ostatnie 75 lat próbowali nas zniszczyć..." - powiedział z widocznym zdziwieniem, co wywołało falę dyskusji wśród jego obserwatorów.

Douglas nie tylko skrytykował politykę Trumpa, ale również przypomniał o ważnych rocznicach w swojej karierze, takich jak 50. rocznica premiery kultowego filmu "Lot nad kukułczym gniazdem" oraz 25. rocznica "Cudownych chłopców". Zachęcił swoich fanów do ponownego obejrzenia tych klasyków i sięgnięcia po literaturę, która je inspirowała.

Wielu internatów wyraziło wdzięczność dla Michaela Douglasa za jego otwartość i odwagę w poruszaniu kontrowersyjnych tematów. "Przesyłamy miłość z Ukrainy" – napisał jeden z komentujących, co pokazuje, jak bardzo znaczenie jego słów dotarło do ludzi dotkniętych aktualną sytuacją wojenną.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Douglas zabiera głos w sprawach politycznych, ale jego ostre słowa na temat Trumpa i stosunków międzynarodowych ponownie przypominają, jak ważne są głosy znanych osób w kształtowaniu opinii publicznej. Co więcej, podobne do jego wypowiedzi głosy wyrażane są również przez innych artystów, którzy nawołują do wspólnej walki o pokój i stabilność na świecie.