Michał Dworczyk chce odwołania pokazu 'Zielonej granicy' we Wrocławiu. Kontrowersyjny film powoduje spięcia
2024-07-25
Autor: Piotr
Michał Dworczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS, domaga się odwołania pokazu filmu 'Zielona granica' we Wrocławiu, argumentując, że jego emisja służy dezinformacji społeczeństwa i szkalowaniu służb mundurowych. 'Zielona granica' ma być wyświetlona w piątek, 26 lipca o godz. 22 na wrocławskim rynku w ramach festiwalu Nowe Horyzonty.
Dworczyk w swoim liście skierowanym do dyrektora kina Nowe Horyzonty, Daniela Ratuszniaka, a także do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, wojewody dolnośląskiego Macieja Awiżenia oraz marszałka Pawła Gancarza, nawołuje do natychmiastowego wstrzymania pokazu filmu. Poseł podkreślił, że w obliczu napięć na polsko-białoruskiej granicy, emisja 'Zielonej granicy' może negatywnie wpłynąć na społeczne postrzeganie działań polskich służb mundurowych i pogłębić podziały w społeczeństwie.
Europoseł stwierdził: 'Nasze służby z ogromnym poświęceniem pełnią swoje obowiązki, strzegąc granic państwa i dbając o bezpieczeństwo obywateli. Emisja filmu w mieście, które odwiedzają dziennie tysiące turystów, podważa ich wysiłki i wpływa negatywnie na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej. Wspomniana produkcja pokazuje skrajnie niesprawiedliwy i nieprawdziwy obraz nie tylko formacji Wojska Polskiego czy Straży Granicznej, ale przede wszystkim całego Państwa Polskiego.'
Organizatorzy festiwalu Nowe Horyzonty odpowiedzieli, że pokaz 'Zielonej granicy' odbędzie się zgodnie z planem i nie planują odnosić się bezpośrednio do pisma pana Michała Dworczyka. 'Cały cykl pokazów w ramach Kina na Rynku został zaplanowany wiele tygodni temu, a program opublikowaliśmy 2 lipca wraz z ogłoszeniem całego programu festiwalu Nowe Horyzonty. Premiera Zielonej granicy miała miejsce blisko rok temu, a film jest od dawna szeroko dostępny na różnych platformach online,' podkreślono w odpowiedzi.
Agnieszka Holland, reżyserka 'Zielonej granicy', wywołała debatę na temat prawdy i fikcji w filmie. Niektórzy widzowie uznają jej dzieło za śmiały komentarz społeczny, inni jednak widzą w nim działania popularyzujące dezinformację. Film już wcześniej wzbudził kontrowersje w różnych częściach Polski, jednak jego obecność na prestiżowym festiwalu Nowe Horyzonty nadaje mu szczególnego znaczenia.
Pokaz 'Zielonej granicy' nie jest pierwszym przypadkiem, kiedy festiwal Nowe Horyzonty wywołuje publiczną debatę. Jako wydarzenie obecne na filmowej mapie Polski od 24 lat, festiwal zawsze stwarzał otwartą przestrzeń do dyskusji o kinie i konstruktywnej rozmowy. Organizatorzy zachęcają do merytorycznej debaty zamiast zbędnych sporów.