Michał Wiśniewski ujawnia oszałamiające zarobki z jednego koncertu!
2024-10-24
Autor: Marek
Michał Wiśniewski, charyzmatyczny frontman zespołu Ich Troje, to postać niezmiennie kojarzona z polską muzyką rozrywkową. Jego charakterystyczny wygląd, na czele z czerwonymi włosami, i niezapomniane hity, takie jak "Prawo", "A wszystko to... (bo ciebie kocham)!" oraz "Zawsze z Tobą chciałbym być...", zapewniły mu status ikony w polskiej kulturze muzycznej.
Zespół Ich Troje został założony w 1995 roku przez Jacka Łągwę oraz Michała Wiśniewskiego. Początkowo trio, po wielu zmianach personalnych, przekształciło się w zespół, który zdobył serca milionów Polaków, dzięki energetycznym występom na żywo i licznych albumach.
W najnowszym odcinku programu Momenty, prowadzonego przez Kubę Kucharskiego, Michał Wiśniewski dzielił się swoimi przemyśleniami na temat koncertów. Wspomniał o tym, jak ważne dla niego są spotkania z fanami po występach, podkreślając, że ceni sobie wymianę energii oraz bliskość z publicznością: "Mniej więcej więcej przyjemności sprawiają mi te pokoncertowe spotkania, dotyk, ciepło, słowo i taka wymiana energii – to dla mnie naprawdę ważne."
Poruszając temat energii, rozmówca w żartobliwy sposób porównał go do Jacka Stachursky'ego, na co Michał z uśmiechem odpowiedział: "Przepraszam Jacka, ale ja się nie karmię energią ze Słońca. My się znamy i lubimy. Ja się karmię natomiast energią właśnie z wymiany z drugim człowiekiem. Mam nadzieję, że tę energię również oddam."
Jednak to, co najbardziej elektryzuje fanów, to zarobki artysty. Michał Wiśniewski nie bał się ujawnić, ile zarobił na swoim najbardziej dochodowym koncercie. Mimo iż rozmówca zwrócił uwagę na to, że dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, Michał z uśmiechem powiedział: "Jakieś 250 tysięcy, chyba...".
To zdumiewająca kwota, która może szokować, zwłaszcza w kontekście polskiego rynku muzycznego. Dla porównania, wiele innych znanych artystów również osiąga podobne zarobki, ale Michał wyróżnia się nie tylko finansowo, ale także osobowością i dyscypliną w swojej pracy.
Kto wie, ile jeszcze niespodzianek i hitów przyniesie przyszłość związaną z Michałem Wiśniewskim i jego kulturą sceniczną? Bądźcie czujni!