Rozrywka

Michelle Pfeiffer świętuje 67. urodziny! Oto jak wygląda dzisiaj

2025-04-29

Autor: Tomasz

Ikona kina obchodzi urodziny!

Michelle Pfeiffer, znana i uwielbiana aktorka, producentka oraz modelka, od lat przyciąga uwagę swoją urodą i talentem. W swoim dorobku filmowym ma wiele kultowych ról, m.in. w "Człowieku z blizną", "Niebezpiecznych związkach" i "Wiek niewinności". Choć z zawodowego punktu widzenia jej życie wygląda imponująco, prywatnie nie zawsze było tak kolorowo.

Miłosne zawirowania

Michelle poślubiła aktora Petera Hortona w 1981 roku, ale ich małżeństwo zakończyło się separacją w 1988 roku. Po latach przyznała, że decyzja o ślubie była przedwczesna. Oboje uznawali, że zaniedbywali swoje życie osobiste na rzecz kariery.

Po wielu randkach z takimi gwiazdami jak Val Kilmer czy Alec Baldwin, Pfeiffer w końcu znalazła prawdziwą miłość.

Spotkanie z Davem Kellym

Jej drugi mąż, David Kelly, to utalentowany reżyser, z którym Michelle poznała się na randce w ciemno. Wówczas była już uznaną aktorką z trzema nominacjami do Oscara, a on zdobywał nagrody Emmy.

Ich pierwsze spotkanie w kręgielni mogło się nie odbyć, gdyż aktorka chciała przedstawić Davida swojej siostrze. Na szczęście przyjaciel odradził jej ten pomysł, przekonując, że to ona i Kelly są dla siebie stworzeni.

Rodzinne szczęście

Związek Michelle i Davida rozpoczął się w nietypowych okolicznościach – aktorka była w trakcie procesu adopcyjnego. Dla Davida to nie stanowiło problemu, a kilka miesięcy później do ich rodziny dołączyła malutka Claudia.

Dwa miesiące po pamiętnej randce para wzięła ślub. Dla Davida to było pierwsze małżeństwo, a dla Michelle drugie. Ich syn, John Henry, urodził się dziewięć miesięcy później, co stało się punktem zwrotnym w jej karierze.

Sekret trwałej miłości

Pomimo, że wiele znanych par się rozpada, Michelle i David są razem od ponad trzydziestu lat. Ich szczęście opiera się na regularnych randkach, wzajemnym szacunku i trzymaniu spraw zawodowych z dala od życia prywatnego.

Naturalne piękno na Instagramie

Aktorka chętnie dzieli się z fanami swoimi codziennymi chwilami na Instagramie. Stawia na naturalny wygląd i rzadko nosi pełny makijaż. Fani chwalą ją za to, podkreślając, że wygląda jak "czyste złoto" i "nigdy się nie starzeje". Niezmiernie inspirującą postacią stała się nawet dla Marka Ronsona i Bruno Marsa, którzy w swojej piosence "Uptown Funk" ją wspominają.