Microsoft kończy z inwigilacją – Uwierz, to ważny krok dla twojej prywatności!
2025-02-17
Autor: Andrzej
Microsoft ogłosił, że system Windows wkrótce zaprzestanie oferowania funkcji Historii lokalizacji. To może wydawać się nieco zagadkowe, ale rozwijając temat, odkrywamy, jak ważny jest to krok w kontekście ochrony prywatności użytkowników. Przez ostatnie miesiące, a w Polsce nawet od zawsze, zbierano dane, które wielu użytkowników może uznawać za zbędne.
Funkcja Historia lokalizacji działa poprzez API (interfejs programowania aplikacji), które umożliwia aplikacjom dostęp do ostatnich lokalizacji komputera użytkownika. Oznacza to, że system mógłby zbierać geograficzne współrzędne do 24 godzin wstecz. Ta funkcjonalność była pozostałością po asystentce Cortana, która została wyłączona z użytku i nigdy nie była dostępna w Polsce.
Nowe wersje testowe systemu Windows 11, wydawane w programie Windows Insider, już nie zawierają tego API oraz związanej z nim funkcji. Dla wielu użytkowników przypomnienie o tym, że ta funkcja wciąż działa i zbiera dane (ograniczone do ostatnich 24 godzin), może być zaskoczeniem.
API Historii lokalizacji zostało stworzone z myślą o aktywnym działaniu Cortany, która mogła wysyłać użytkownikom przypomnienia i alerty związane z ich nową lokalizacją. Choć API jest dostępne dla różnych aplikacji, użytkownik ma pełną kontrolę nad tym, jakie aplikacje mogą z tych danych korzystać; żadna aplikacja nie ma prawa dostępu bez uprzedniej zgody użytkownika.
Zanim w pełni zaktualizowana wersja systemu Windows trafi do użytkowników, warto samodzielnie odzyskać kontrolę nad swoimi danymi. Użytkownicy mogą to zrobić, przechodząc do aplikacji Ustawienia, następnie do sekcji Prywatność i zabezpieczenia, gdzie należy wybrać Lokalizacja. Potem wystarczy kliknąć przycisk Wyczyścić przy Historii lokalizacji. Chociaż API nie da się trwale wyłączyć, to w tym samym miejscu użytkownicy mogą zablokować system Windows przed ustalaniem lokacji geograficznej komputera, co automatycznie wyłączy gromadzenie danych.
Co więcej, decyzja Microsoftu ma znaczenie nie tylko dla prywatności, ale także dla użytkowników, którzy często martwili się o możliwość śledzenia ich działań przez system. W czasach rosnącej troski o dane osobowe, ten ruch może być wiatrem zmian w branży technologicznej, pokazując, że ochrona prywatności staje się priorytetem.