Monika Borys: Kiedyś gwiazda, dziś spełniona kobieta. Oto, co robi "Słodka Lady"
2025-02-16
Autor: Katarzyna
Monika Borys, znana niegdyś jako "Słodka Lady", od dłuższego czasu trzyma się z dala od kłębiącego się świata show-biznesu. Co więcej, nie istnieje nawet w mediach społecznościowych, co dla wielu osób może być zaskoczeniem. W niedawnej rozmowie wyznała, że ceni sobie spokój, który panuje wokół niej.
"Dostaję wiele propozycji powrotu na estradę, ale myślę, że jest dobrze, jak jest. Mam swoje życie i nie czuję potrzeby do niego wracać" - mówiła w wywiadzie dla "Życia na gorąco".
Monika wyznała, że marzenie o śpiewaniu towarzyszyło jej od najmłodszych lat. Dorastała w artystycznej rodzinie – jej rodzice byli członkami zespołu "Mazowsze", co w dużym stopniu ukształtowało jej przyszłą karierę. "Nie miałam innego pomysłu na życie, jak podążać ich śladami" - wspomina.
Choć w mediach często podkreśla się, że Monika wypłynęła na szerokie wody dzięki Jarosławowi Kukulskiemu, rzeczywistość jest bardziej złożona. Monika miała już za sobą doświadczenia muzyczne, występując na scenach, zanim poznała kompozytora, z którym ostatecznie wzięła ślub w 1987 roku.
Kukulski rzeczywiście skomponował dla niej wiele przebojów, które przyczyniły się do jej sukcesu. W 1989 roku, po jej występie w Opolu z utworem "Co ty królu złoty", zainteresowanie jej osobą wzrosło, a media zaczęły plotkować na temat jej życia prywatnego, łącząc ją z Natalią Kukulską, córką jej męża. To właśnie media uczyniły z niej "złą macochę".
Monika Borys często musiała zmagać się z nieprzychylnymi komentarzami na temat swojego małżeństwa i relacji z pasierbicą. "Nie próbowałam się bronić, ale z czasem cała sytuacja zaczęła mnie przytłaczać. Ostatecznie postanowiłam wycofać się z życia publicznego" - relacjonowała.
Po rozwodzie z Kukulskim w 2003 roku Monika postanowiła zakończyć karierę muzyczną. Choć próbowała wrócić do show-biznesu, czynniki zewnętrzne i natarczywe publikacje w prasie ponownie zniechęciły ją do powrotu. "Bardzo wiele osób nie chciało, żebym znów zaistniała" - dodała.
Jarosław Kukulski, tuż przed swoją śmiercią, przyznał w wywiadzie, że Monika nie miała talentu, który by jej pomógł w karierze, co również nie przełożyło się na sławę. Po jego zgonie, kilka lat później Monika wyjawiła, że pomimo trudności, zawdzięcza eks-mężowi część swoich sukcesów, w tym wspaniałego syna, Piotra.
Dziś Monika Borys jest spełnioną kobietą, mającą prawie 60 lat. Poświęca czas sobie i rodzinie, a znacznie częściej można ją spotkać w Hiszpanii, gdzie mieszka jej syn. Monika ma partnera, jednak nie planuje ponownie wychodzić za mąż.
Czy myśli o powrocie do show-biznesu? "Nie zamierzam wracać do tamtego życia. Świadomość, jaką mam dzisiaj, pozwala mi żyć w spokoju i harmonii. Nie chcę wchodzić do tej samej rzeki" - kończy z przekonaniem w rozmowie z "Życiem na gorąco".