Świat

Miesiąc Trumpa i Muska: Gospodarcze szokujące zmiany w Białym Domu!

2025-02-22

Autor: Anna

W ciągu zaledwie miesiąca nowa administracja w Białym Domu, na czele z Donaldem Trumpem, przeprowadziła rewolucję gospodarczą, której głównym architektem wydaje się być Elon Musk. Drastyczne zwolnienia i radykalne cięcia budżetowe w instytucjach rządowych mają przynieść oszczędności sięgające 55 miliardów dolarów, a w dłuższej perspektywie nawet bilion dolarów!

Pierwsze kroki w tym kierunku były bardzo szybkie. Rozpoczęto dokładny przegląd wydatków, umów oraz zatrudnienia. W programie dobrowolnych odejść znalazło się aż dwa miliony pracowników. Inni, liczonymi w tysiącach, otrzymali wypowiedzenia. Eksperci ostrzegają, że tak drastyczne redukcje etatów w kluczowych agencjach rządowych prowadzą do paraliżu instytucji państwowych, co może mieć katastrofalne skutki dla funkcjonowania kraju.

W szczególności zwolnienia w Narodowej Administracji Bezpieczeństwa Jądrowego i Federalnej Administracji Lotnictwa mogą doprowadzić do poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego. W obliczu tych cięć pojawia się niepokój, że amerykański rząd stanie się niezdolny do podejmowania kluczowych decyzji. Paul Krugman, noblista w dziedzinie ekonomii, skrytykował te działania, określając je „oszałamiającym pokazem niekompetencji”.

Mimo kontrowersji, nowe działania mogą zyskać sympatię części społeczeństwa, które wierzy, że oszczędności przełożą się na korzyści dla obywateli. Trump zasugerował, że część zaoszczędzonych funduszy mogłaby zostać przekazana Amerykanom w formie dywidendy. "To są niewiarygodne liczby, i myślimy o tym, aby oddać 20 proc. obywatelom amerykańskim!" – powiedział Trump.

Jednakże tak reklamowane oszczędności w rzeczywistości mogą okazać się znacznie mniejsze. Z informacji, które pojawiły się w Bloomberg, wynika, że zapowiadane 55 miliardów dolarów oszczędności, w rzeczywistości mogą wynieść zaledwie 16,6 miliardów dolarów. Pomyłki w obliczeniach oraz zawyżone kwoty budzą niepokój i pytania o wiarygodność całego procesu.

W międzyczasie, Trump otworzył nowy front w gospodarce, zapowiadając wojny celne, które mają chronić amerykański przemysł. Taryfy nałożone na Meksyk i Kanadę mają nie tylko wspierać lokalne firmy, ale także walczyć z nielegalną migracją i przemytem fentanylu. Przewiduje się również stawki celne na produkty z Chin oraz Unii Europejskiej, co może negatywnie wpłynąć na amerykańską gospodarkę.

Trump wprowadził także korzystne dla przemysłu energetycznego regulacje oraz nawiązał współpracę z wielkimi firmami technologicznymi, co ma przełożyć się na inwestycje w sztuczną inteligencję i rozwój technologii. Zapowiadany projekt Stargate może przynieść 100 tys. nowych miejsc pracy w USA.

Ponadto, Trump zlikwidował ograniczenia dotyczące działalności amerykańskich firm za granicą, co wydaje się kierować w stronę swobodnej ekspansji na rynkach międzynarodowych.

Jak wynika z obserwacji, choć Trumpowe reformy budzą kontrowersje, nie odbijają się one znacząco na rynku finansowym. Indeksy S&P 500 i Dow Jones odnotowały przemiany, które wciąż utrzymują się na stabilnym poziomie. Co przyniesie przyszłość? Czas pokaże, jednak nie można zignorować rosnącej niepewności zarówno w kraju, jak i poza jego granicami!