Świat

Miesięczna dziewczynka zmarła po ugryzieniu przez psa. "To był błąd od samego początku"

2024-10-11

Autor: Marek

Tragedia rozegrała się w Torrance w Kalifornii we wtorek, 8 października, kiedy to około godziny 12:34 nadeszło zgłoszenie o pogryzieniu dziecka przez psa. Na miejscu zdarzenia policja stwierdziła, że ugryzienia doznała zaledwie miesięczna dziewczynka, która natychmiast została przetransportowana do szpitala.

Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, dziecko nie przeżyło. Na oficjalne potwierdzenie przyczyny śmierci trzeba będzie jeszcze poczekać, co wzbudza dodatkowe emocje w społeczności.

Jak podała przyjaciółka rodziny, Faye Tohidi, na posesji znajdowało się kilka psów, w tym mastif, mieszanka pitbula oraz pies rasy mieszanej. Tohidi podkreśliła, że będąc miłośniczką psów, nie można było dopuścić do sytuacji, w której tak małe dziecko znajdowało się w pobliżu dużych i nieprzewidywalnych zwierząt.

"To był błąd od samego początku. To byli dobrzy ludzie, ale nie zdołali dostrzec niebezpieczeństwa, co jest po prostu tragiczne. Dziecko miało zaledwie miesiąc, a takie sytuacje są całkowicie nieakceptowalne" — powiedziała Tohidi w rozmowie z ABC7.

Dodatkowo, lokalna policja wcześniej interweniowała w tym domu, jednak dotychczasowe zgłoszenia nie miały związku ze zwierzętami ani opieką nad dziećmi. Po tragicznym incydencie wszystkie psy z posesji zostały zabrane przez władze lokalne, co sprawia, że mieszkańcy zaczynają domagać się większych regulacji dotyczących ochrony dzieci w obecności zwierząt.

Ta smutna historia zwraca uwagę na kilka istotnych kwestii dotyczących bezpieczeństwa dzieci oraz odpowiedzialności właścicieli zwierząt. Wspólnota musi być czujna i wdrażać środki zabezpieczające, by unikać takich dramatów w przyszłości.