Mięso znów na czołowej pozycji. Polacy wracają do tradycyjnych smaków
2025-02-20
Autor: Michał
Mięso i wyroby wędliniarskie utrzymują swoją dominującą pozycję na rynku FMCG w Polsce. W 2024 roku gospodarstwa domowe wydadzą na te produkty ponad 34 miliardy złotych. To oznacza średnio ponad 2,5 tysiąca złotych wydatków na gospodarstwo domowe.
Zmiany w nawykach żywieniowych, takie jak spadek spożycia mięsa w czasie pandemii, były wyraźne, a ceny produktów mięsnych rosły. Z tego powodu wielu konsumentów zmniejszyło swoje zakupy i przestało robić zapasy, wybierając bardziej racjonalne podejście do wydatków. Jednakże, jak twierdzi Grzegorz Mech z Consumer Panel Services YouGov, pogłoski o kryzysie w branży mięsnej okazały się przesadzone, a rynek zaczyna się stabilizować i wraca do wzrostu.
Dyskonty pozostają najpopularniejszym miejscem zakupu mięsa, dominując w sprzedaży drobiu i wędlin. Równocześnie sklepy małego formatu, w tym sklepy specjalistyczne i mięsne, nadal odgrywają istotną rolę. Klienci wydają około jednej trzeciej swojego budżetu na mięso i drób oraz niemal połowę na wędliny w tych placówkach. Warto zauważyć, że liczba sklepów mięsnych jest stabilna – w ubiegłym roku zmniejszyła się jedynie o 1 procent i obecnie funkcjonuje około 8,5 tysiąca takich punktów.
Przemiany na rynku mięsno-wędliniarskim są nie tylko efektem preferencji konsumentów, ale także odpowiedzią branży na rosnące świadomości zdrowotne Polaków, którzy często poszukują lepszej jakości mięsa, a także ekologicznych i lokalnych produktów. Czyżby więc rynek mięsny szykował się na nową erę, w której zdrowe i zrównoważone odżywianie stanie się standardem? Czas pokaże!