Mika Urbaniak: Jak przetrwałam piekło uzależnienia i odnajduję siebie na nowo
2025-07-27
Autor: Agnieszka
Wstrząsające wspomnienia artystki
Obudziłam się w szpitalu z przerażającą dawką alkoholu we krwi - ponad 5 promili. Zastałam siebie pobitą i nagą, nie pamiętałam nic. To był rok 2003, miałam 23 lata. Nie chcę nawet myśleć o tym, co mogło się wydarzyć - dzieli się swoją historią Mika Urbaniak, córka słynnych artystów Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka. Jednak jej walka z uzależnieniem to tylko część tej dramatycznej opowieści.
Świecąca gwiazda z mroczną przeszłością
Mika, od zawsze otoczona muzyką, zdobyła uznanie na rodzimej scenie dzięki debiutanckiemu albumowi "Closer", który przyniósł jej Fryderyka za Album Roku – Pop. Choć wydawało się, że ma wszystko, w rzeczywistości zmagała się z wewnętrznymi demonami.
Moment krytyczny – będąc na skraju przepaści
Diagnoza choroby afektywnej dwubiegunowej zapadła w 2004 roku, a uzależnienie od alkoholu i narkotyków stało się dla niej nieodłącznym towarzyszem. W obliczu chaosu, nie chciała przyjąć pomocy. Dopiero interwencje bliskich, w tym ultimatum postawione przez jej partnera Victora, otworzyły jej oczy na potrzebę zmiany.
Interwencja rodziny – krok ku zdrowieniu
Gdy opinia terapeuty stała się alarmem dla jej matki, Mika zrozumiała, że osiągnęła dno. "Czas na ultimatum: albo odwyk, albo koniec naszej relacji" - powiedziała jej mama, co postawiło Mika przed trudnym wyborem, ale jednocześnie dało jej szansę na nowe życie. Rozpoczęła proces leczenia uzależnienia od substancji.
Walcząc z depresją
W trudnych chwilach Mika zmagała się również z depresją, doświadczając myśli samobójczych. Była wdzięczna za opiekę Victora, który czuwał nad nią w najciemniejszych momentach, nieustannie oferując wsparcie. Jego pomoc okazała się kluczowa, ponieważ Mika w końcu przyjęła pomoc psychiatrów.
Nowy rozdział – droga do zdrowia
Mika trafiła do szpitala i po 21 dniach zaczęła czuć się lepiej, odzyskując poczucie siebie. "Victor uratował mi życie. Wcześniej pisywałam listy pożegnalne. Leki stały się dla mnie ratunkiem." Dziś pragnie dzielić się swoją historią, aby inspirować innych do walki z uzależnieniami.
Otwieram nowe drzwi
Mika Urbaniak jest przykładem, że nawet w najtrudniejszych momentach można odbić się od dna. Jej historia to nie tylko opowieść o walce, ale także o nadziei i odwadze. Przeszła długą drogę, a jej talenty muzyczne tworzą teraz nową ścieżkę w życiu.