Miller nie boi się mówić prawdy: Ukraina przegrywa wojnę
2025-02-18
Autor: Piotr
W wywiadzie dla TVP Info Leszek Miller, były premier Polski, zaskoczył stwierdzeniem, że Ukraina przegrała wojnę. "Widzimy, jak duży problem mają politycy i publicyści, którzy są przywiązani do narracji, że wojna zakończy się wielkim zwycięstwem Ukrainy" – powiedział Miller.
Miller zauważył, że wielu komentatorów stara się znaleźć sposoby na wyjście z tej sytuacji, ale będzie im bardzo trudno. Według niego, porozumienia, które mogą dojść do skutku w Rijadzie, mogą przynieść jeszcze większy szok dla opinii społecznej.
"Myślę, że Trumpowi zależy na jak najszybszym zakończeniu konfliktu. Obawy związane z przedłużającą się wojną mogą spadać na niego, gdyż będzie musiał się z nimi zmierzyć jako lider" – dodał Miller.
Krytykując unijne elity, Miller wskazał, że Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, "nie stanęła na wysokości zadania". Jak zauważył, od wyborów w Stanach Zjednoczonych minęły już trzy miesiące, a mogły zostać opracowane konkretne plany, które mogłyby uwzględniać stanowiska zarówno USA, jak i Rosji.
W kontekście rozmów, które rozpoczęły się we wtorek w Rijadzie, przedstawiciele USA i Rosji zebrali się, aby omówić aktualną sytuację. Do stołu zasiedli m.in. Marco Rubio oraz Siergiej Ławrow, co jest pierwszym spotkaniem na tak wysokim szczeblu od czasu rosyjskiej inwazji. Oprócz nich, w rozmowach uczestniczą również doradcy do spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa narodowego z obu krajów, co wskazuje na znaczenie i napiętą atmosferę tych negocjacji.
Ważne jest, aby obserwować rozwój sytuacji w Rijadzie, gdyż wynik tych rozmów może mieć dalekosiężne skutki nie tylko dla Ukrainy, ale również dla globalnej polityki, w tym relacji USA z Rosją oraz postawy Unii Europejskiej.