Miller: Rząd w tarapatach! Mroczne manewry wokół rekonstrukcji
2025-07-13
Autor: Ewa
Neurotyczne manewry rządu
Rekonstrukcja rządu, która miała odbyć się 15 lipca, została przesunięta na 22 lipca, co wywołało zainteresowanie i spekulacje. Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy, ogłosił zmianę terminu, a premier Donald Tusk poinformował, że ostateczna decyzja zapadnie podczas posiedzenia Sejmu w dniach 22-25 lipca.
Jednak politycy Prawa i Sprawiedliwości od razu zaczęli sceptycznie komentować ten ruch, przypominając, że 22 lipca to rocznica komunistycznego manifestu PKWN z 1944 roku.
Fatalne wrażenie rządu
Leszek Miller, znana postać na polskiej scenie politycznej, sarkastycznie ocenił te zawirowania. W rozmowie z Polsat News stwierdził, że takie decyzje rządu tworzą obraz instytucji, która nie potrafi się odnaleźć.
"To są fatalne manewry. Wzmacniają wrażenie, że rząd jest niedołężny i niezdolny do działania w kluczowych sprawach" – mówił Miller. Podkreślał, że zmiany daty wprowadzają zamieszanie i podważają zaufanie obywateli.
Nowa jakość rekonstrukcji?
Miller zwrócił uwagę na zapowiedzi Tuska, które mogą sugerować, że zmiany w rządzie będą inne niż tradycyjne. "Obawiam się, że z tej rekonstrukcji może wyjść coś komicznego, a ludzie będą rozczarowani, widząc ciągłe straty rządu" – ostrzegał polityk.
Polska w kryzysie?
Wyniki sondażu CBOS z początku lipca pokazują niepokojące tendencje. Aż 58% Polaków jest niezadowolonych z kierownictwa Donalda Tuska, a 59% krytycznie ocenia działalność rządu. To najgorsze wyniki od czasu objęcia przez Tuska władzy.
Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a obywatele z niepokojem obserwują działania rządu. Czy rekonstrukcja przyniesie oczekiwane zmiany, czy tylko pogłębi kryzys?