Rozrywka

Millie Bobby Brown reaguje na krytykę dotyczącą swojego wyglądu bez makijażu!

2025-03-01

Autor: Jan

Millie Bobby Brown, znana z roli Eleven w hitowym serialu „Stranger Things”, zdobyła światową popularność w bardzo młodym wieku. Swoją karierę rozpoczęła jako dziewięciolatka, a już w wieku 11 lat stała się ikoną młodego pokolenia. Dziś, mając 21 lat, aktorka zmaga się z oskarżeniami o sztuczny wygląd oraz dorosłość, której jej zdaniem nie powinna jeszcze manifestować.

Ostatnio Millie wywołała falę komentarzy dotyczących swoich modowych wyborów i zmian w urodzie. Użytkownicy social media porównują ją z innymi celebrytami, sugerując, że wygląda na osobę znacznie starszą, niż wskazuje jej wiek. "Kiedy stała się Amerykanką w średnim wieku?!" - pisał jeden z internautów, analizując jej nowy wygląd po zmianie fryzury na długie, blond pasma.

Pomimo krytyki, Millie postanowiła pokazać swoją naturalna urodę. W najnowszym nagraniu, które zdobyło 63 miliony wyświetleń na jej profilu, opublikowanym na Instagramie, zaprezentowała się bez makijażu. Promując swoje kosmetyki z linii Florence By Mills, przyznała, że wciąż szuka produktów, które najlepiej działają na jej skórę: "Hej, tu Mills, nie wiem, czy widzicie, ale moja skóra jest teraz w złym stanie! Mam 21 lat i wciąż odkrywam, co moja skóra lubi, a czego nie".

Fani docenili jej szczerość i odwagę w pokazywaniu prawdziwego wizerunku bez filtra. Millie często spotyka się z naciskiem, by dostosowywać się do oczekiwań innych, ale jej postawa jest dowodem na to, że autentyczność zawsze jest na czasie. W trudnym świecie mediów społecznościowych jej gotowość do pokazywania rzeczywistego siebie inspirować może wielu młodych ludzi. Mimo krytyki, Millie udowadnia, że prawdziwe piękno tkwi w akceptacji samego siebie.