Miłość i Wspomnienia: Historia Barbary Sobotty i Jana Nowickiego
2025-07-14
Autor: Tomasz
Zatracenie w miłości
Na przełomie lat 60. i 70. Barbara Sobotta, dwukrotna rozwódka i ikona polskiego sportu, zafascynowała Jana Nowickiego. Mimo że jej kariera sportowa zakończyła się z powodu kontuzji, to właśnie w jednym z wizyt na basenie ich losy się splatały.
Od pierwszego wejrzenia
Nowicki, wówczas początkujący aktor, od pierwszego spojrzenia w wodzie zakochał się w Barbarze. W owej chwili, jak później wspomniał, powiedział swojemu koledze, że ona będzie matką jego dziecka, co wkrótce się spełniło.
Romantyczna burza
Chociaż Jan był wówczas w innym związku, miłość do Basi była na tyle silna, że natychmiast zakończył poprzednią relację. Obydwoje połączyli namiętny romans, który trwał przez kilka miesięcy. Choć grali nawet małżeństwo w filmie "Dziura w ziemi", formalny ślub nie był ich priorytetem.
Decydujące wybory
Wkrótce para dowiedziała się, że spodziewają się dziecka, co jednak nie skłoniło ich do zawarcia związku małżeńskiego. Jan, przytaczając swoje refleksje w książkach, wyznał trudności w „osiadaniu na domowym szczęściu”, podczas gdy Barbara obawiała się kolejnych rozczarowań po dwóch rozwodach.
Wychowanie Łukasza
6 lipca 1973 roku na świat przyszedł Łukasz. Krótko po jego narodzinach rodzice postanowili się rozstać, zdając sobie sprawę, że jednak się nie dopełniają. Barbara wychowała syna sama, biorąc na siebie odpowiedzialność za jego edukację i emocje.
Problemy i wsparcie
Dzięki pracy w Pracowni Konserwatora Zabytków oraz w swojej kawiarni, Barbara starała się zaspokoić finansowe potrzeby ich rodziny. Jak wspomina Łukasz, mama była dla niego „magikiem kuchni” i osobą, która zawsze go wspierała.
Cień samotności
Po ukończeniu siedemnastego roku życia, Łukasz opuścił dom rodzinny, pozostawiając Barbarę z kawiarnią i pustką. Po rozstaniu z Nowickim, nie związała się już z nikim innym.
Walka z chorobami
Lata intensywnych treningów i kontuzje doprowadziły do problemów zdrowotnych Barbary. Zmarła nagle w 2000 roku w wieku 64 lat, pozostawiając po sobie dziedzictwo sportowe oraz osobiste wspomnienia.
Refleksje po latach
Jan Nowicki, który przeżył Barbarę o 22 lata, po jej śmierci napisał wzruszający list, w którym wyznał, że żałuje, iż zaniedbał ich relację. Mimo długiego życia u boku różnych kobiet, w jego sercu Barbara pozostała na zawsze.