Rozrywka

Miłość, która przetrwała próbę czasu: Maciej Zakościelny i Paulina Wyka w nowym rozdziale życia

2025-05-07

Autor: Tomasz

Rozstanie z klasą: Historia Macieja Zakościelnego i Pauliny Wyki

Maciej Zakościelny to nie tylko znany aktor, ale również osobowość, która wzbudza sympatię widzów od ponad 20 lat. Znany z roli Marka Bednarka w serialu "Plebania" oraz jako podkomisarz Marek Brodecki w "Kryminalnych", swoimi umiejętnościami i charyzmą zdobył serca wielu Polaków.

Jako aktor i modelka, Zakościelny i Wyka tworzyli związek, który przez lata uważany był za jeden z najbardziej stylowych w polskim show-biznesie. Ich historia miłosna rozpoczęła się w 2014 roku, a mimo że nigdy nie formalizowali swojego związku, stworzyli szczęśliwą rodzinę.

Z miłości na pierwszym miejscu

Paulina, przed spotkaniem z Zakościelnym, cieszyła się ogromnym uznaniem w świecie mody, uczestnicząc w pokazach w Metropolii takich jak Paryż i Nowy Jork. Gdy jednak zdecydowała się poświęcić swoją karierę, by skupić się na rodzinie, Maciej wiedział, że znalazł w niej swoją drugą połówkę. "Chciałem zwariować z miłości i udało się!" powiedział w jednym z wywiadów.

Wyzwania po rozstaniu

Ich wspólne życie zaowocowało narodzinami dwóch synów: Borysa i Aleksa. Jednak po dekadzie miłości, ich droga zakończyła się poruszającą decyzją o rozstaniu w 2024 roku. Mimo to, oboje byli partnerzy zadbali o to, by ich dzieci nie odczuły skutków tej decyzji.

Po rozstaniu ustalili, że będą wspólnie dbać o wychowanie chłopców. Choć początkowo stosowali opiekę naprzemienną, z biegiem czasu zdecydowali, że dzieci będą częściej przebywały z matką, co zapewnia im stabilizację. "Najważniejsze jest, by dzieci czuły się bezpiecznie" - mówi Zakościelny.

Nowa jakość relacji

Mimo zakończenia związku, Maciej i Paulina pozostają w przyjacielskich relacjach. Potrafią się zrozumieć i wspierać, nawet gdy jedno z nich wyjeżdża z pracy. Zakościelny zaznacza, że szanują swoją decyzję, rozumiejąc wyzwania, jakie niesie ze sobą rodzicielstwo.

Ich historia to dowód na to, że prawdziwa miłość nie zawsze kończy się w sposób tragiczny, a rozstanie może prowadzić do nowych, znaczących relacji.

Czego możemy się nauczyć?

Każdy związek jest inny, a historia Zakościelnego i Wyki potwierdza, że nawet z bólu rozstania można zbudować silną relację, opartą na wzajemnym szacunku i zrozumieniu. To lekcja, która powinna inspirować innych rodziców do tworzenia harmonijnych relacji po zakończeniu miłości.