Minister sportu: Poprosiłem NIK o kontrolę w Polskim Komitecie Olimpijskim
2024-08-21
Autor: Magdalena
W ostatnich dniach minister sportu Sławomir Nitras zwrócił się do szefa Najwyższej Izby Kontroli (NIK) z prośbą o przeprowadzenie audytu w Polskim Komitecie Olimpijskim (PKOl). Chociaż od zakończenia igrzysk olimpijskich minęło już trochę czasu, minister podkreślił potrzebę dokładnej analizy, w jaki sposób publiczne pieniądze były wydawane na sport wyczynowy.
Na początku konferencji prasowej, Sławomir Nitras zaznaczył, że Polska nie ma się czego wstydzić w kontekście inwestycji w sport. - Przeznaczamy znaczące środki finansowe na rozwój naszych sportowców oraz kadr – mówił minister. - W poczuciu odpowiedzialności musimy jednak zastanowić się, na ile te inwestycje są efektywne oraz jak są wykorzystywane przez wszystkich zainteresowanych, w tym sportowców, trenerów i sztab pomocniczy.
Minister Nitras przypomniał, że zwrócił się do różnych związków sportowych oraz do PKOl o szczegółowe informacje dotyczące osób, które uczestniczyły w igrzyskach za publiczne środki. Otrzymał odpowiedzi od wszystkich związków, jednak zauważył, że niektóre z nich były niepełne lub niejednoznaczne.
Sławomir Nitras wyróżnił Polski Związek Piłki Siatkowej, który wysłał na igrzyska trzy reprezentacje i wrócił z medalami. Włodarz związku, Sebastian Świderski, postanowił oddać swoją akredytację, oglądając mecze z widowni. - To jest przykład na to, jak powinien postępować każdy prezes – podkreślił minister.
Z drugiej strony, minister zwrócił uwagę na niepokojącą sytuację, w której 13 prezesów związków sportowych, którzy nie zdobyli żadnych kwalifikacji, również uczestniczyło w igrzyskach. - Muszą wyjaśnić swoje działania przed opinią publiczną. Polski sport wymaga większej przejrzystości – dodał Nitras.
W odpowiedzi na te kontrowersje, wiele osób z branży sportowej zaczęło wzywać do transparentnych praktyk i dokładnego audytu wydatków. Czy te działania zmienią sposób finansowania sportu w Polsce? To pytanie pozostaje otwarte, ale minister sportu jasno daje do zrozumienia, że czas nagli na potrzebę reform.