Minister Żurek oskarża PiS o nielegalne działania: "To państwo na podsłuchu!"
2025-10-24
Autor: Anna
Skandaliczne działania PiS!
W obliczu ostatnich doniesień o podsłuchiwaniu obywateli, minister Waldemar Żurek nie ma wątpliwości, że władze PiS stosują nieludzkie metody. "Ta informacja nie była dla mnie zaskoczeniem, lecz kolejnym dowodem na to, jak władza PiS osacza obywateli" — twierdzi Żurek. Wśród osób, które były celem podsłuchów, znaleźli się politycy, sędziowie, prokuratorzy i adwokaci razem ze swoimi rodzinami.
Minister Żurek porównuje to do działań Stasi w NRD: "Rozmawiasz z bliskimi, mówisz im o sprawach intymnych, a Twoje rozmowy są podsłuchiwane przez tajemnicze osoby z władzy, które później ujawniają je publicznie. To skandal!"
Problemy z neosędziami
Żurek odnosi się również do krążącego w mediach pomysłu na reformę wymiaru sprawiedliwości, mówiąc o tzw. neosędziach. To osoby, które zostały powołane przez niekonstytucyjną Krajową Radę Sądownictwa, a których liczba w systemie wynosi niemal 3000. "Planujemy przywrócić konstytucyjność obsady sądów, usuwając neosędziów z Sądu Najwyższego, przed którymi cierpią ludzie", mówi minister.
Plan B na reformę KRS
Żurek twierdzi, że nowa ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa ma szansę na podpis prezydenta: "Sędziowie powinni wybierać sędziów, a nie politycy. Jeżeli prezydent odmówi, weźmie odpowiedzialność za tę decyzję". Dodaje również, że w przypadku odmowy pójdą inną drogą, porównując to do medycznych bypassów.
Czy Donald Tusk zmieni stronę?
Minister porusza również kontrowersyjne sytuacje związane z pracą sądów. Jego przestrogi skierowane są także ku Donaldowi Tuskowi, który może dokonać przełomu w Trybunale Konstytucyjnym. "Dziś neosędziowie bronią potencjalnych przestępców, co jest nie do zaakceptowania!" — przestrzega.
Reakcja PiS na ataki Żurka
Waldemar Żurek staje się celem ataków ze strony polityków PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził, że minister powinien trafić do więzienia, a Michał Woś nazwał go "moralnym menelem". Na odpowiedź Żurka nie trzeba było długo czekać: "Nie zniżę się do ich poziomu. Chcę, żeby Polacy byli dumni ze swojego ministra, a nie wstydzili się za takie obelgi".
To wszystko w kontekście niezakończonej jeszcze walki o praworządność w Polsce, która zdaje się przybierać coraz bardziej dramatyczne formy. Czy to już koniec sprawiedliwości w naszym kraju?