Finanse

Ministerstwo Finansów zapowiada rewolucję w podatkach od samochodów! Co to oznacza dla kierowców?

2025-03-04

Autor: Katarzyna

Zmiany w polskim prawodawstwie wkrótce mogą zmienić zasady opodatkowania pojazdów i wprowadzić nowe regulacje mające na celu walkę z zanieczyszczeniem powietrza. Po wprowadzeniu Krajowego Planu Odbudowy w 2022 roku, rząd zapowiedział szereg reform, które mają zmobilizować Polaków do korzystania z bardziej ekologicznych rozwiązań.

W lutym 2024 roku wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" oznajmił, że nowy system opodatkowania pojazdów ma zostać wdrożony w pierwszym kwartale 2025 roku. Pomimo tego, wciąż brak konkretów dotyczących daty wprowadzenia tych zmian, co budzi pewne wątpliwości wśród kierowców. Ministerstwo Finansów potwierdziło jednak, że prace analityczne trwają i zmiany są wciąż na stole.

Według propozycji, nowy podatek ma być powiązany z emisjami szkodliwych substancji, takich jak CO2 i NOx, oraz z wiekiem pojazdu. To oznacza, że kierowcy, którzy korzystają z bardziej zanieczyszczających aut, będą musieli liczyć się z wyższymi opłatami rejestracyjnymi. Obecnie za samochód spalinowy o pojemności do 2,0 l płaci się 3,1% jego wartości, a w przypadku silników powyżej 2,0 l stawka wynosi już 18,6%. Z kolei akcyza na hybrydy jest ustalana na poziomie 9,3% lub 1,55% w zależności od pojemności.

Interesujące jest to, że nowy system ma wziąć pod uwagę nie tylko emisję CO2, ale również NOx, które są szczególnie szkodliwe dla zdrowia i mają negatywny wpływ na jakość powietrza w miastach. Ograniczenie emisji tlenków azotu mogłoby przynieść wymierne korzyści zdrowotne dla mieszkańców, zwłaszcza w dużych aglomeracjach.

Jednakże, jeśli rząd zdecyduje się skierować zmiany w stronę NOx, może to być szokiem dla posiadaczy starszych diesli, które wciąż są na polskich drogach. Trudnej byłoby znaleźć używane auto benzynowe, które spełniałoby nowe normy dotyczące NOx, co mogłoby znacząco wpłynąć na rynek używanych pojazdów w Polsce.

W tej chwili wiadomo, że zmiany są nieuniknione, a rząd musi znaleźć równowagę pomiędzy ekologicznymi wymaganiami a możliwością zakupu przystępnych cenowo aut przez obywateli. Czy nowe regulacje przyczynią się do czystszego powietrza w miastach? Czas pokaże, a kierowcy powinni być czujni i przygotowani na nadchodzące zmiany.