Finanse

Ministerstwo podjęło ryzykowny krok: Czy krótszy czas pracy to przyszłość?

2025-07-05

Autor: Piotr

W czerwcu Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zainaugurowało nowy pomysł dotyczący skrócenia czasu pracy, co ma być testowane w ramach pilotażu. Wnioski będzie można składać od 14 sierpnia do 15 września 2023 roku.

Przedsiębiorstwa publiczne i prywatne, które zamierzają wziąć udział w programie, muszą zobowiązać się do utrzymania wynagrodzeń w trakcie trwania testu.

Opinie eksperta: "Prawie niewykonalne"?

Marcin Stanecki, szef Państwowej Inspekcji Pracy, ma mieszane uczucia co do tej innowacji. Podkreśla, że choć w dłuższej perspektywie pomysł może przynieść pozytywne efekty, teraz jest to "zadanie prawie niewykonalne".

Stanecki zadał pytanie wielu pracodawcom: "Jak można utrzymać produkcję, ograniczając czas pracy?" Odpowiedzi były jednoznaczne – większość mówi "nie". Mimo to, Stanecki zauważa, że redukcja czasu pracy może być korzystna, a badania pokazują, że efektywnie pracujemy tylko 4-5 godzin dziennie.

Funkcjonowanie w praktyce: wyzwania i ryzyka

Na jednej z konferencji Stanecki przytoczył przykład firmy, która wprowadziła sześciogodzinny dzień pracy, jednak w wyniku naruszenia przepisów, pracownicy docierali do biura na cztery godziny rano i dwie wieczorem. To naruszenie groziłoby mandatem w przypadku kontroli.

Stanecki zaznaczył, że choć system przerywanego czasu pracy jest dozwolony, to każda przerwa nie może przekraczać pięciu godzin, a pracownicy powinni otrzymywać wynagrodzenie procentowe za czas przerwy.

Co nas czeka? Nowe zasady i dofinansowanie

Zgodnie z nowymi zasadami, pilotaż ma być elastyczny i dobrowolny. Uczestnicy będą mogli stworzyć własny model organizacji pracy, aby zaspokoić potrzeby zarówno firmy, jak i pracowników.

Dofinansowanie na realizację projektu może wynieść nawet do 1 miliona złotych, z limitem 20 tysięcy złotych na pojedynczego pracownika. Środki będą pochodziły z Funduszu Pracy, a budżet na lata 2024-2025 wyniesie aż 50 milionów złotych.

Obecne regulacje dotyczące czasu pracy w Polsce przewidują przeciętnie 40-godzinny tydzień, co w oczach Staneckiego może wymagać dostosowania do nowej rzeczywistości.