Sport

Ministerstwo Sportu w ogniu oskarżeń! Szef resortu grozi konsekwencjami prawnymi!

2025-06-27

Autor: Andrzej

Głośny wywiad wzbudza kontrowersje

W niedawno opublikowanym wywiadzie, Marek Krajewski, prezes Polskiego Związku Badmintona, ujawnia niepokojącą propozycję, jaką rzekomo otrzymał. Zgodnie z jego słowami, aby odzyskać pełne finansowanie, zmuszony byłby wycofać pozwolenia przeciwko ministrowi sportu Sławomirowi Nitrasowi oraz przyłączyć się do krytyków Radosława Piesiewicza, przewodniczącego PKOl. Krajewski odrzucił te żądania, podtrzymując swoją krytykę wobec ministra.

Ministerstwo odpiera oskarżenia

W odpowiedzi na te oskarżenia, przedstawiciele Ministerstwa Sportu stanowczo zaprzeczyli, jakoby kiedykolwiek miała miejsce taka oferta. Jak podkreślili, nadal wspierają młodych badmintonistów, a żądania dotyczące zwrotu dużych kwot są zgodne z prawem.

Pytania i odpowiedzi dotyczące oskarżeń

Ministerstwo ujawnia, że nie miało żadnych kontaktów z przedstawicielami PZBad w sprawach dotyczących finansowania i oskarżenia o nieuzasadnione propozycje są skandaliczne.

Dotyczą one m.in. następujących zagadnień:

1. Fake news o spotkaniu.

Krajewski nie był zaproszony na spotkanie z ministrem, a urzędnicy Ministerstwa zapewnili, że nikt nie kontaktował się z nim w tej sprawie.

2. Prawda o finansowaniu

Ministerstwo zapewnia, że 1,5 miliona złotych, które PZBad ma zwrócić, zostało przyznane na podstawie szczegółowych analiz, które wykazały nieprawidłowości w wykorzystaniu funduszy.

3. Dbałość o przyszłość badmintonu

Pomimo wątpliwości w PZBad, minister Nitras stara się zapewnić finansowanie dla kadry narodowej, a w 2025 roku przyznał na ten cel 2,9 miliona złotych.

Skandaliczne zarzuty i reakcja Ministerstwa

Ministerstwo przestrzega przed powracaniem do tematu oskarżeń. Ich zdaniem, powielanie tych informacji może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi dla osób, które je rozpowszechniają.

Parabadminton - wsparcie dla sportowców niepełnosprawnych

Ministerstwo nie zapomina także o parabadmintonie, przyznając dodatkowe fundusze na wsparcie zawodników oraz przygotowania do igrzysk.

Na koniec warto zauważyć, że ministerstwo nie zostawi bez odpowiedzi żadnych nieprawdziwych oskarżeń wobec jego pracowników. Grożą one konsekwencjami prawnymi.