Missouri: Ciało założycielki tradycyjnego zakonu żeńskiego pozostaje nienaruszone i wywołuje sensację
2024-08-23
Autor: Agnieszka
W maju 2023 roku świat obiegły sensacyjne wieści o ekshumacji doczesnych szczątków siostry Wilhelminy Lancaster, założycielki i przeoryszy Benedyktynek Maryi, Królowej Apostołów z Gower w stanie Missouri. Ekshumacja miała miejsce 28 kwietnia, w dniu wspomnienia św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. Po otwarciu trumny okazało się, że ciało s. Wilhelminy jest "w niezwykle dobrym stanie", mimo że minęły cztery lata od jej śmierci w maju 2019 roku w wieku 95 lat.
Przywiązanie do tradycji
Siostra Wilhelmina Lancaster cieszyła się dużym szacunkiem za swoje zaangażowanie w liturgię w starożytnym rycie rzymskim. Jej pogrzeb odbył się w prostym grobowcu, który z biegiem czasu uległ zniszczeniu. Ciało zmarłej nie zostało zabalsamowane, co mogłoby sugerować naturalny proces rozkładu. W rzeczywistości jednak, po otwarciu grobu, zamiast oczekiwanych kości, odnaleziono niemal nietknięte ciało.
"Myślimy, że jest pierwszą Afroamerykanką, którą znaleziono w stanie nienaruszonym" – stwierdziła matka Cecilia OSB, obecna przeorysza wspólnoty. Zaskoczeniem dla badaczy było również to, że święty habit siostry, wykonany z naturalnych włókien, pozostał nienaruszony, podczas gdy inne materiały, użyte do wykonania trumny, całkowicie się rozłożyły.
Brak oznak rozkładu
Biskup James Johnston z diecezji Kansas City-St. Joseph zlecił wykonanie badań, aby zweryfikować stan ciała. Roczna analiza wykazała, że ciało siostry Wilhelminy rzeczywiście znajduje się w stanie nienaruszonym, co jest niezwykle nietypowe biorąc pod uwagę czas, który upłynął od jej śmierci. "Stan jej ciała jest wysoce nietypowy jak na okres prawie czterech lat od jej śmierci, szczególnie biorąc pod uwagę warunki środowiskowe" – zaznaczono w raporcie.
Zanurzenie w duchowości
"Stan szczątków Siostry Wilhelminy Lancaster wzbudził szerokie zainteresowanie i prowadzi do ważnych pytań dotyczących naszej wiary. Modlę się, aby historia Siostry Wilhelminy nadal inspirowała i otwierała serca na miłość do Naszego Pana i Naszej Pani" – dodał biskup Johnston.
Nie przypadkowe, że ten niezwykły przypadek pojawił się w kontekście rosnącego zainteresowania duchowością i tradycją katolicką w Stanach Zjednoczonych. W miarę jak coraz więcej ludzi zaczyna doceniać korzenie swojej wiary, historia siostry Wilhelminy staje się symbolem pogodzenia nowoczesności z tradycją.