Nauka

Młoda lekarka zmaga się z seksizmem w zawodzie: "Jesteś tylko głupią blondynką!"

2024-08-26

Autor: Magdalena

Młoda lekarka, której ambicje sięgają chirurgii, doświadczyła nieprzyjemnych uwag dotyczących swojej płci i wyglądu. Otrzymała komentarze, które w rezultacie skłoniły ją do wyboru specjalizacji w ortopedii - mimo powszechnych przekonań, że kobiety nie radzą sobie w tej dziedzinie. Zauważa, że w pracy często spotyka się z dyskryminacją i brakiem zaufania do swoich umiejętności. Niektórzy przełożeni traktują ją jak 'popychadło', co sprawia, że czuje się pomijana w ważnych zadaniach.

Niestety, w polskiej medycynie kobiety muszą stawiać czoła dodatkowemu wyzwaniu – obawom pracodawców, że po urlopach macierzyńskich nie będą dysponować pełną dyspozycyjnością, co wpływa na decyzje o zatrudnieniu. Po powrocie do pracy z macierzyńskiego młode lekarki muszą nadrobić stracony czas, co często prowadzi do wypalenia zawodowego. "Nasz system medyczny jest niezdrowy zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy. Brakuje równowagi między pracą a życiem osobistym, a nadmierne obciążenie w pracy staje się normą" – podkreśla.

Podczas stażu lekarze przeżywają stres związany z bombardowaniem ogromną liczbą pacjentów, co utrudnia zapewnienie odpowiedniej jakości opieki. "Mało jest miejsca na empatię w naszym zawodzie, a mimo to staram się podchodzić do każdego pacjenta z czułością, co mnie wykańcza psychicznie po całym dniu pracy. Chciałabym być lekarzem, który wspiera ze zrozumieniem".

Młoda lekarka z niecierpliwością czeka na podjęcie specjalizacji, ale obawy dotyczące czekających ją wyzwań wciąż są obecne. "To bardzo odpowiedzialna rola" – mówi, dodając, że nie wszyscy lekarze mają luksus dobrej jakości pracy i mentoringu. Jej historia to nie tylko opowieść o wyzwaniach, z jakimi borykają się młode kobiety w medycynie, ale przede wszystkim o pasji i miłości do zawodu.

Po kilku traumatycznych doświadczeniach z wykładowcami, które zmusiły ją do walki z mobbingiem, teraz może cieszyć się sukcesem. "Mimo trudności jestem dumna, że wybrałam tę ścieżkę. Moim celem jest zdrowie pacjentów". I mimo przeciwności, młoda lekarka nie rezygnuje ze swoich marzeń, dążąc do zmiany tego, jak postrzegana jest rola kobiet w medycynie. Wierzy, że jako przyszła specjalistka będzie mogła zmieniać rzeczywistość dla przyszłych pokoleń lekarzy.

Aż trudno uwierzyć, że w XXI wieku młode kobiety wciąż muszą zmagać się z tak archaicznymi stereotypami! Jakie zmiany są potrzebne w polskiej służbie zdrowia? Czy młode lekarki będą mogły w końcu czuć się szanowane i doceniane? Czas na zmiany!