Modelka AI na okładce "Vogue": Czy to koniec realności w modzie?
2025-07-27
Autor: Anna
Rewolucja w modzie: Sztuczna inteligencja na czołówce "Vogue"
Na łamach kultowego magazynu "Vogue" zadebiutowała modelka stworzona przez sztuczną inteligencję, co wzbudziło ogromne kontrowersje. Reklama, oznaczona w subtelny sposób, jest pierwszym takim przypadkiem w historii, co skłoniło wielu do pytania, jakie będą konsekwencje tego technologicznego przełomu.
Odpowiedź na potrzeby rynku
Za stworzeniem cyfrowej modelki stoi innowacyjna firma Seraphinne Vallora, założona przez utalentowane architektki Valentinę Gonzalez i Andreeę Petrescu. W odpowiedzi na potrzeby znanego projektanta Paula Marciano z Guess, powstały dwie modele: blondynka i brunetka, które miały na celu przedstawienie nowoczesnych ideałów piękna.
Czasochłonny proces i wysokie koszty
Praca nad modelem AI to złożony proces, który może trwać nawet miesiąc i angażuje pięcioosobowy zespół. Koszty? Potrafią sięgnąć nawet sześciu cyfr! Jednocześnie wielu krytyków dzieli się obawami nie o samą technologię, ale o jej wpływ na przemysł modowy.
Wzbudzone kontrowersje w świecie mody
Tomasz Stan, znany influencer modowy, wyraża zaskoczenie decyzją "Vogue". Podkreśla, że magazyn znany był z promowania ludzkiego piękna, z różnorodności i odważnych kroków w modzie, co stawia pytania o jego przyszłość.
Głos krytyki: Jak zmiany wpływają na różnorodność?
Modelka plus-size Felicity Hayward wyraża swoje zaskoczenie i rozczarowanie. Twierdzi, że wykorzystanie modeli AI to krok wstecz, który zagraża latom poświęconym na walkę o różnorodność w branży. Jej słowa w pełni odzwierciedlają rozczarowanie wielu aktywistów.
Społeczne reakcje na decyzję "Vogue"
Media społecznościowe nie oszczędziły magazynu. Wśród licznych komentarzy internauci zauważają, że AI może jedynie potęgować już istniejące nierealistyczne kanony piękna. "Vogue" broni się jednak, wskazując na komercyjny charakter decyzji, co rozczarowuje wielu.
Jak modelki AI wpłyną na przyszłość mody?
Gonzalez i Petrescu podkreślają, że ich cyfrowe postaci różnią się od typowych supermodelek. Stwierdzają jednak, że ich wcześniejsze próby wdrażania różnorodności na Instagramie spotkały się z brakiem zainteresowania. Na razie nie eksperymentują z modelami plus-size, tłumacząc to ograniczeniami technologicznymi. Co przyniesie przyszłość mody?