"Moje mózg wypełniony plastikiem!'' Niepokojące nowe badania
2025-02-05
Autor: Agnieszka
Zanieczyszczenie mikroplastikiem
Mikroplastiki (mniejsze niż 5 mm) i nanoplastiki (poniżej 0,001 mm) stały się powszechnym problemem środowiskowym, a ich obecność w jedzeniu, które spożywamy, budzi coraz większe obawy. Te małe cząsteczki odkryto w wielu ludzkich narządach, w tym nerkach i wątrobie, ale ich stężenie w mózgu osiąga niepokojące poziomy.
Badania przeprowadzone przez doktora Campena i jego zespół skupiły się na analizie ludzkiej tkanki mózgowej, która została pobrana podczas sekcji zwłok. Materiał pochodził z kory czołowej mózgu, obszaru kluczowego dla licznych funkcji poznawczych.
Analizy wykazały obecność 12 różnych rodzajów plastiku, z polietylenem na czołowej pozycji. Te tworzywa sztuczne zwykle gromadzą się w tkance mózgowej, co może tłumaczyć znaczne ich stężenie w porównaniu do innych narządów.
Nanoplastiki o średnicy 200 nanometrów okazały się na tyle małe, aby mogły przekroczyć barierę krew-mózg, co rodzi pytania o ich potencjalny wpływ na zdrowie. Badania sugerują, że obecność plastiku może utrudniać przepływ krwi, a nawet sprzyjać procesom prowadzącym do demencji.
Mikroplastiki a zdrowie
Wiele wcześniejszych badań skojarzyło obecność mikroplastików w organizmie z wieloma problemami zdrowotnymi. Przykładowo, wyniki jednego z badań wykazały powiązanie między stężeniem mikroplastiku w łożysku a ryzykiem przedwczesnego porodu.
Warto zauważyć, że próbki tkanki mózgowej u osób, które zdiagnozowano demencję, zawierały dziesięciokrotnie więcej plastikowych cząsteczek niż u osób zdrowych. Jednak analizy bazujących na zaledwie 12 próbkach od pacjentów z demencją nie pozwalają na wyciąganie jednoznacznych wniosków dotyczących przyczynowości.
Zanieczyszczenie żywności
Eksperci podkreślają, że większość mikroplastików przedostaje się do naszego organizmu przez żywność, a zwłaszcza przez mięso, które wydaje się najsilniej zanieczyszczone. Metody nawadniania pól, zanieczyszczonych odpadami plastikowymi orazograły gromadzenie tworzyw sztucznych w łańcuchu pokarmowym, to ogromny problem.
Naukowcy ostrzegają, że kwestia zanieczyszczenia mikroplastikami będzie się pogarszać, nawet jeśli jutro przestaniemy produkować nowe tworzywa sztuczne. Istniejące polimery będą nadal rozkładać się na mikro- i nanoskopowe cząsteczki.
Reakcje ekspertów
Odkrycia wzbudziły mieszane reakcje w środowisku naukowym. Niektórzy eksperci, jak profesor Theodore Henry, zauważają, że wzrastająca obecność plastiku w środowisku jest alarmująca i wymaga dalszego badania. Wskazał również na potrzebę dalszych analiz, które pozwolą lepiej zrozumieć mechanizmy związane z akumulacją plastiku w organizmach.
Oliver Jones, profesor chemii, podkreślił, że metodologia badania wymaga dalszej analizy. Wskazał na niską liczbę próbek, co utrudnia wyciąganie wniosków o skali problemu.
Podsumowanie
Podsumowując, obecność mikroplastików w środowisku oraz ich potencjalne skutki dla zdrowia ludzkiego budzą poważne wątpliwości. Jest to zagadnienie, które wymaga natychmiastowego działania zarówno w sferze badawczej, jak i legislacyjnej, aby zminimalizować dalsze zanieczyszczenie.