Mołdawia stoi na krawędzi kryzysu depopulacyjnego! Statystyki są alarmujące
2025-02-01
Autor: Michał
Narodowy Instytut Statystyki Mołdawii opublikował wyniki spisu ludności z 2024 roku, które ujawniają dramatyczny spadek liczby mieszkańców. Od uzyskania przez kraj niepodległości w 1991 roku, populacja prawobrzeżnej części Mołdawii (terenu kontrolowanego przez rząd w Kiszyniowie, pomijając separatystyczne Naddniestrze) zmalała o około 35 procent.
Eksperci wskazują, że głównym powodem tej depopulacji jest masowa migracja zarobkowa, która dotknęła ponad 1 milion obywateli. Obecnie w kraju mieszka jedynie 2,4 miliona ludzi. Sytuacja jest niezwykle poważna, szczególnie w kontekście niskiego wskaźnika dzietności, który spada w alarmującym tempie, a także wysokiej śmiertelności ukierunkowanej na niską średnią długość życia, która jest o 10 lat krótsza od średniej w Unii Europejskiej.
Kamil Całus, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich, podkreśla, że nigdy wcześniej w historii Mołdawii nie występowały tak niepokojące tendencje demograficzne. Populacja przed upadkiem ZSRR wynosiła 3,41 miliona, jednak po zakończeniu tzw. wojny naddniestrzańskiej i oddzieleniu się regionu z około 700 tysiącami mieszkańców, nowa Mołdawia liczyła około 3,7 miliona obywateli.
Prognozy są jeszcze bardziej złowieszcze: Bank Światowy przewiduje, że do 2040 roku liczba ludności może spaść poniżej 2 milionów, a do 2050 roku osiągnie zaledwie 1,8 miliona. Bez szybkich i skutecznych działań, negatywne trendy demograficzne będą się nasilać.
Warto również zauważyć, że problemy te dotykają nie tylko Mołdawii, ale także niektórych innych krajów Europy Wschodniej, które borykają się z podobnymi zjawiskami depopulacyjnymi. W kontekście militarnej agresji Rosji na Ukrainę, wiele osób zastanawia się, jakie będą konsekwencje dla obszarów takich jak Mołdawia, które już odczuwają skutki migracji i zapaści demograficznej. Bez wsparcia ze strony międzynarodowych organizacji, przyszłość Mołdawii rysuje się w ciemnych barwach.