Rozrywka

Monika Goździalska wyrzucona z warszawskiej restauracji! Poznaj szczegóły skandalu i zaskakujących zarzutów celebrytki!

2024-08-06

Autor: Marek

Monika Goździalska, znana głównie z programu "Żony Warszawy", wylądowała ostatnio w centrum uwagi mediów za sprawą kontrowersyjnego incydentu. Podczas spaceru po warszawskiej Starówce postanowiła z partnerem zasmakować nieco odprężenia w jednej z tamtejszych restauracji. Co się stało dalej, wprawiło ją w prawdziwą furie.

Co stało się na Starym Mieście?

W relacji na swoim profilu w mediach społecznościowych Goździalska opowiedziała, jak wraz z partnerem wybrali się na kawę i ciastko do popularnej restauracji. Planu jednak nie udało się zrealizować z powodu polityki firmy, która zabrania obsłużenia klientów zamawiających jedynie deser, bez obiadu.

"Weszliśmy do ogródka, 7, 8, 9 stolików wolnych, a pani na dzień dobry, w XXI wieku, zaczyna pytaniem: 'Czy my przyszliśmy tutaj na obiad?'. Ja mówię, że nie, że chcemy zjeść ciastko i wypić kawę. I wtedy usłyszałam, że nie możemy tu usiąść, jeżeli zamierzamy zamówić tylko deser" - opowiadała Monika.

Problemy w polskich restauracjach? Celebrytka nie owija w bawełnę!

Goździalska nie kryła oburzenia postawą restauracji, wyrażając swoje zdanie w bardzo dosadnych słowach.

"Wielu restauratorom niestety się w d*pach powywracało. Traktują ludzi bardzo przedmiotowo pod względem finansowym. Jak nie zamówisz obiadu, wynocha! Po Covidzie powinniśmy dbać o dobro klienta, aby chciał do nas wrócić" - grzmiała.

Celebrytka zwróciła również uwagę na kwestie finansowe, zaznaczając, że nie wszystkich stać na pełny posiłek w miejscach nastawionych głównie na zagranicznych turystów, i wskazała, że jest to rodzaj dyskryminacji.

"Byłam na rynku Starego Miasta, chciałam zjeść ciastko, które jest tam w menu i nie jest tanie. Przychodzi pani manager i mówi, że jak nie zjemy obiadu, to nie usiądziemy. Nie polecam tego miejsca. Nie wszystkich stać na obiad w Warszawie." - dodała wzburzona.

Co dalej?

Monika zapowiedziała, że to nie koniec jej przygody z recenzowaniem warszawskich restauracji. "Mam jeszcze kilka restauracji, o których chętnie opowiem" - zapowiedziała, dając do zrozumienia, że restauratorzy powinni mieć się na baczności.

Czy problem dyskryminacji cenowej w polskich restauracjach to szerszy problem, który wymaga rozwiązania? Czekamy na komentarz ze strony właścicieli restauracji. Tymczasem Monika Goździalska zamierza nadal walczyć o prawa konsumentów i nie odpuszcza tematu.

Co sądzisz o tej sytuacji? Czy miałaś/miałeś podobne doświadczenia? Podziel się swoją opinią w komentarzach!
Ocena jakości naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.