Rozrywka

Monika Kołakowska potwierdza rozstanie z Sylwestrem Wardęgą! Co naprawdę się wydarzyło?

2024-09-14

Autor: Andrzej

Sylwester Wardęga powrócił do internetu, co wzbudziło ogromne kontrowersje. Na swoim kanale YouTube oskarżył Boxdela o nieodpowiednie zachowania wobec nieletnich fanek, w tym o wysyłanie niecenzuralnych zdjęć bez zgody. Cała sytuacja doprowadziła do oskarżeń i groźb, które poważnie zaburzyły spokój osobisty Moniki Kołakowskiej, wieloletniej partnerki Wardęgi.

Jak się okazuje, kilka miesięcy temu Monika i Sylwester zakończyli swój związek. W odpowiedzi na te doniesienia, Kołakowska postanowiła zabrać głos i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące ich relacji. W swoim wpisie na Instagramie potwierdziła, że ich związek zakończył się „w naturalny sposób” i nie miał związku z wydarzeniami, które wywołały obecny skandal. Rozstali się oficjalnie w kwietniu tego roku.

Monika wyjawiła, że decyzję o zakończeniu związku podjęła z powodu braku satysfakcji z dotychczasowego życia, przyznając: "Nie chciałam już tego życia, w którym żyłam."

W kontekście konfliktu między Wardęgą a Boxdelem, Kołakowska zauważyła, że obie strony starają się zwiększać swoje zasięgi kosztem ich prywatnych spraw. "Czułam się jak pionek w tej grze. To nie dotyczyło mnie, ale mężczyźni bawią się naszymi emocjami i wykorzystują to do zdobywania popularności", powiedziała.

Dodała, że nie zamierza milczeć, ponieważ czuje, że jej życie, które starała się odbudować, znów zostało zniszczone przez to, co dzieje się w internecie. "Od momentu, kiedy publicznie zajęłam stanowisko w sprawie tej pseudo ‚afery’, moje życie znów się rozsypało. Tak, ja nadal jestem na emocjach", podkreśliła.

Obserwując rozwój sytuacji, wiele osób zastanawia się, jakie będą dalsze kroki Moniki. Jej dotychczasowa kariera jako influencera skupiała się na zdrowym stylu życia, więc z pewnością to rozstanie wpłynie na sposób, w jaki będzie postrzegana w świecie mediów społecznościowych. Czy plotki i kontrowersje zakończą jej dotychczasowy spokój, czy wręcz przeciwnie - przyciągną nowych obserwatorów? Czas pokaże.