Monika Miller ujawnia bolesne wspomnienia: Tak walczyła z zaburzeniami odżywiania
2025-05-08
Autor: Anna
Monika Miller - więcej niż wnuczka premiera
Monika Miller, znana jako wnuczka byłego premiera Leszka Millera, jest osobowością medialną, aktorką i influencerka. Jej życie osobiste, w tym związek z producentem muzycznym Pavlo Moskalenko, fascynuje fanów, którzy z zapartym tchem śledzą jej działalność.
Demon w jej przeszłości: walka z niską samooceną
Ostatnio Monika odwiedziła studio "Dzień dobry TVN", aby szczerze podzielić się swoją historią związaną z zaburzeniami odżywiania. Celebrytka otwarcie przyznała, że w przeszłości bardzo przejmowała się negatywnymi komentarzami na temat swojego wyglądu, które padały nawet z ust bliskich jej osób.
"Pamiętam sytuację, kiedy prosiłam ojca, byśmy zjedli pizzę, bo inne dzieci to robią z rodzicami. On zawsze odpowiadał: 'Nie, będziesz miała nadwagę'" - wspomina.
Sposoby radzenia sobie i ich konsekwencje
Mając 19 lat, Monika zaczęła miała ogromne problemy z akceptacją swojego ciała. Jej metodą na utratę wagi stały się wymioty po posiłkach, co szybko doprowadziło do poważnych problemów zdrowotnych.
"Z powodu częstych wymiotów założono mi specjalną zastawkę w przełyku. Nie mogę już wymiotować, nawet jeśli zachoruję, co sprawia, że ból jest nie do zniesienia" - zdradza aktorka.
Terapia i strach przed przeszłością
Dziś Monika jest w lepszej kondycji psychicznej i fizycznej, jednak nie ukrywa, że czasem obawia się powrotu do przeszłości. "To już zostaje z nami na zawsze. Od 16 lat jestem w terapii, biorę leki i nadal walczę z tym problemem. Staram się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, ale boję się, że mogę przesadzić i znowu popaść w restrykcyjne nawyki" - kończy poruszająco.