Morawiecki pozywa europosła. Szczerba zapowiada walkę
2024-08-21
Autor: Ewa
Mateusz Morawiecki, Premier Polski, zdecydował się na krok prawny przeciwko europosłowi Michałowi Szczerbie, twierdząc, że ten naruszył jego dobra osobiste. Pozew złożony został również przez Michała Kuczmierowskiego, byłego prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Ich kontrowersyjne zarzuty wynikają z wypowiedzi Szczerby dotyczącej rzekomych nieprawidłowości w instytucjach państwowych, które są obecnie przedmiotem śledztwa.
Szczerba odniósł się do aresztowań w RARS, wskazując, że kluczowe osoby związane z agencją, w tym jej dyrektorka, zostały zatrzymane. Wspomniał także o ucieczkach ludzi Morawieckiego za granicę, w tym byłego dyrektora NCBR, który rzekomo opuścił Polskę, aby uniknąć przesłuchania.
Adwokat Szczerby, Bartosz Lewandowski, skomentował zarzuty jako "kompletną nieprawdę". W odpowiedzi Michał Szczerba wyraził swoją gotowość do walki w sądzie, ujawniając, że już posiada listę świadków, którzy mogą potwierdzić nieprawidłowości w działaniach agencji.
Szczerba podkreślił, że Morawiecki bierze pełną odpowiedzialność za sytuację w RARS, co stawia go w trudnej sytuacji z punktu widzenia prawnego. Dodał również, że w ciągu ostatnich ośmiu lat nigdy nie bał się rządzących, a obecna sytuacja nie zmieni jego postawy.
Zarówno Morawiecki, jak i Kuczmierowski, stają teraz przed poważnym wyzwaniem w związku z rosnącymi oskarżeniami dotyczącymi nieprawidłowości w rządzie. Jak ujawnili eksperci, kwestie te mogą mieć daleko idące konsekwencje polityczne, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów.
Dodatkowo, nie można zignorować kontekstu gospodarczego, w którym władze borykają się z kryzysem ekonomicznym i rosnącym niezadowoleniem społeczeństwa. Czy ta sprawa wpłynie na strefę polityczną w Polsce? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - sytuacja jest napięta, a spirala konfliktu pomiędzy opozycją a rządzącymi się zaostrza.