Morawiecki wzywa Tuska do obniżenia cen. "To już nie do zniesienia!"
2025-02-24
Autor: Tomasz
Morawiecki krytykuje obecny rząd
Na poniedziałkowej konferencji prasowej politycy PiS, w tym premier Mateusz Morawiecki, skrytykowali obecny rząd w kontekście rosnących cen. "Drożyzna stała się symbolem jego rządów. Tusk, drożyzna – to się wszyscy słyszymy. Polacy przynoszą mi rachunki, które pokazują, jak bardzo życie stało się drogie. Szczególnie uderza to w koszty energii elektrycznej", stwierdził Morawiecki.
Wezwanie do działań
W obliczu rosnących wydatków na codzienne życie, były premier zaapelował o natychmiastowe działania ze strony rządu, w tym obniżenie VAT na żywność do zera, co miało miejsce podczas panowania PiS w poprzednich latach. "Kiedy my rządziliśmy, potrafiliśmy stawić czoła inflacji. Tusk teraz powinien zrobić to samo!"
Problemy polskich rodzin
Morawiecki podkreślił, że wiele polskich rodzin boryka się z problemami, na które wpływają nie tylko ceny żywności, ale także koszty energii, gazu i ciepła. "To są kwestie, które interesują ludzi na co dzień. Rząd przyjął szereg obietnic, które wciąż pozostają niewypełnione. To czas na działanie!"
Wnioski posłów PiS
Posłanka PiS Olga Semeniuk-Patkowska zauważyła, że w Sejmie od dłuższego czasu znajdują się projekty ustaw dotyczące zerowego VAT na żywność oraz obniżki VAT na prąd i gaz z 23% do 8%. Niestety, projekty te nie są procedowane, co zdaniem Semeniuk-Patkowskiej hamuje możliwości pomocy Polakom w kryzysie drożyznowym. "Mam nadzieję, że marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, w końcu zrealizuje te projekty. Potrzebujemy działań ponad podziałami politycznymi!"
Niepokojące dane statystyczne
Tymczasem dane z Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą niepokojące wiadomości - w styczniu 2025 roku ceny towarów i usług wzrosły o 5,3% w porównaniu do roku ubiegłego. Analitycy wskazują na rosnące koszty energii i żywności jako główne czynniki wpływające na inflację.
Przyszłość działań rządu
W obliczu tych wyzwań, opinie polityków stają się kluczowe. Czy rząd podejmie odpowiednie kroki, aby ochronić Polaków przed "rachunkami grozy"? To pytanie pozostaje otwarte, a obywatele czekają na konkretne działania.