Mysz biegała po pieczywie w Biedronce. Sklep zamknięty przez Sanepid!
2025-02-13
Autor: Katarzyna
W środę Tadeusz Andrzej Biliński, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wielkopolskim, poinformował o dramatycznym incydencie w Biedronce przy ul. Konopnickiej. Podczas kontroli przeprowadzonej dzień wcześniej, ujawniono obecność myszy za regałami sklepowymi, co wzbudziło ogromne zaniepokojenie wśród klientów.
Z powodu potencjalnego zagrożenia zdrowia konsumentów, należało natychmiast zamknąć sklep. Pracownicy muszą przeprowadzić gruntowną deratyzację i sanityzację, aby zapewnić bezpieczeństwo żywności.
"Nie jest to kwestia jednorazowej akcji. Proces deratyzacji musi być powtarzany, aby skutecznie wyeliminować problem" — wyjaśnia Biliński. Podkreślił, że przed ponownym otwarciem obowiązkowa będzie kolejna kontrola sanepidu, która potwierdzi skuteczność podjętych działań.
Incydent stał się głośny po tym, jak jeden z klientów Biedronki zamieścił zdjęcie myszy biegającej po wypiekach w mediach społecznościowych. Reakcja sanepidu była natychmiastowa, a kontrola została zlecona bez konieczności powiadamiania właściciela sklepu, co jest standardową procedurą w takich sytuacjach.
Biliński zaznaczył, że obecność gryzoni w miejscach sprzedaży żywności to poważne ryzyko dla zdrowia. Myszy mogą przenosić różnorodne choroby, w tym salmonellę, co stawia klientów w niebezpieczeństwie. Z tego powodu, kary finansowe mogą być nałożone na sklep, a właściciele będą musieli poprawić standardy higieniczne, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.
Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy sklep wznowi działalność, co może wywołać dodatkowe zaniepokojenie wśród klientów. To kolejny dowód na to, jak ważne jest dbanie o czystość i bezpieczeństwo w miejscach, gdzie sprzedawana jest żywność.