Rozrywka

Na jaw wyszły kulisy pracy Zenka Martyniuka: Kto naprawdę stoi za jego wizerunkiem?

2024-08-09

Autor: Magdalena

Zenon Martyniuk, ikona polskiej sceny muzycznej disco polo, odsłonił nieznane dotąd kulisy swojego wizerunku scenicznego. Zaskakująco, słynny wokalista przyznał, że sam odpowiada za swoje stroje. Zenek Martyniuk, którego koncerty przyciągają tłumy, nie tylko wykonuje hity, ale także dba o każdy detal swojego wyglądu.

„Mam dziesiątki różnych marynarek. Dobieram sobie górę taką, a dół taki. Czasami wkładam buty na wyższym obcasie, innym razem lakierki czy bardziej sportowe obuwie. Zawsze, gdy wyruszam w trasę, to śmieją się z mnie, że wyruszam jak bus Drzymały. A ja lubię mieć więcej rzeczy, niż później czegoś mi zabraknie” – podzielił się Martyniuk w rozmowie z Rewią.

Jak podkreślił, chociaż sam radzi sobie z dobieraniem stylizacji, czasami towarzyszy mu jego żona Danuta, która zawsze służy dobrą radą. To pokazuje, że nawet największe gwiazdy czasem polegają na wsparciu najbliższych.

Relacje z synem i jego kariera muzyczna

Zenon Martyniuk nie unikał też tematu swojego syna, Daniela. Przyznał, że choć Daniel rozpoczął karierę muzyczną, to „na razie nie słychać, żeby był za bardzo w to zaangażowany”. Można sądzić, że Zenek jest nieco zawiedziony, ale mimo to, w wolnym czasie obaj spędzają wspólnie momenty, dogadując się niemal wyśmienicie pomimo różnic w preferencjach muzycznych.

„Czasami razem siadamy, Daniel bierze ukulele, a ja gitarę albo mandolinę i coś przygrywamy. Ale on ma swoje wizje muzyczne, a ja mam swoje. Daniel lubi trochę inny repertuar, takie starsze klimaty lat 60. Ja z kolei bardziej gitarowe, dyskotekowe, żeby mój styl był bardziej pomieszany i różnorodny. Ale z synem dogadujemy się muzycznie” – dodał Martyniuk.

Plany na 35-lecie zespołu Akcent: Wielkie koncerty nadchodzą!

Zenon Martyniuk zdradził swoje plany na tegoroczne 35-lecie zespołu Akcent. Fani mogą liczyć na wyjątkowe koncerty, choć nie będzie specjalnych obchodów jubileuszowych.

„Specjalnego jubileuszu nie szykujemy. Po prostu będziemy grali koncerty. Chcemy, by wyglądały zawodowo i profesjonalnie, z fajnymi wizualizacjami, które będą wyświetlane na telebimach. Całą zimę mieliśmy próby” – pochwalił się 55-latek.

Dla wielbicieli zespołu Akcent to bez wątpienia emocjonujące wieści, które zapewniają, że nadchodzące występy będą pełne energii i niespodzianek. Zenek Martyniuk, nie tylko jako król disco polo, ale również jako perfekcjonista swojego wizerunku, z pewnością nie zawiedzie.

Czy to będzie najlepszy rok w historii Akcentu? Przekonamy się już wkrótce na koncertach!