Nadciąga taksówkowy armagedon. Wysokie ceny i długie oczekiwania w Warszawie!
2024-08-21
Autor: Anna
W Warszawie nadchodzi prawdziwa katastrofa dla pasażerów – rynek taksówek staje przed widowiskowym kryzysem. Od kilku lat liczba firm taksówkowych w Polsce drastycznie maleje, a wprowadzenie obowiązku posiadania polskiego prawa jazdy przez kierowców przyspieszyło ten trend. Od początku 2024 roku z rynku zniknęło aż 2455 firm, co stawia przyszłość branży w niezwykle niekorzystnej sytuacji. Ekonomiści ostrzegają, że już we wrześniu, po zakończeniu wakacji, mieszkańcy stolicy mogą odczuć skutki tej sytuacji, szczególnie gdy studenci wrócą na uczelnie.
Co więcej, eksperci z wywiadowni gospodarczej Dun&Bradstreet alarmują, że problemy z dostępnością taksówek mogą znacząco się pogłębić. W przytłaczającej większości to obcokrajowcy, którzy dotychczas stanowili motor napędowy firm przewozowych działających na aplikacjach, postanawiają opuścić rynek z powodu trudniejszych warunków zatrudnienia.
Zmiany przepisów dotyczących posiadania polskiego prawa jazdy przez kierowców wprowadziły chaos w branży. Tomasz Starzyk z DNB podkreśla, że od czerwca do połowy sierpnia zniknęło z rejestrów ponad 200 taksówek, co zwiastuje potężne braki na rynku. Eksperci przyznają, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej, ponieważ wielu kierowców nie posiada własnej działalności gospodarczej, a pracuje na umowach.
Dla pasażerów, to nie tylko problem wyczekiwania na kurs, ale także wzrost cen. W Uberze czas oczekiwania na kurs wzrósł nawet o 60%, a opłaty zwiększyły się o 20%. Co gorsza, według badania Grupy Pracuj liczba ofert pracy zdalnej w Polsce spadła, co oznacza, że więcej osób wraca do biur, generując jeszcze większe zapotrzebowanie na usługi transportowe.
W stolicy wprowadzono także nowe taryfy, co spowoduje wyższe koszty przejazdów tradycyjnych taksówek. Od września cena za kilometr wzrośnie o 66%, co przełoży się na znaczące podwyżki. W Warszawie, jako głównym rynku taxi w Polsce, władze zareagowały na prośby taksówkarzy i zdecydowały się na podnoszenie minimalnych stawek.
Niepokojące prognozy mówią, że jeżeli obecny trend się utrzyma, do końca roku w Polsce może pozostać mniej niż 50 tysięcy firm taksówkowych. Co więcej, deficyt kierowców zawodowych w Polsce szacuje się na 150 tysięcy, co sprawia, że branża przewozowa jest w głębokim kryzysie. Dziś polski rynek taksówek jest na skraju upadku, a pasażerowie będą musieli szykować się na trudne czasy z wysokimi cenami i długim czekaniem na kurs.