Najstarsza mama Barbara Sienkiewicz przed śmiercią zadbała o dzieci. "Była wycieńczona"
2024-10-28
Autor: Agnieszka
Ewa Rączy, właścicielka agencji aktorskiej Skene, znała Barbarę Sienkiewicz przez ponad 30 lat. Jak mówi, dzieci były sensem życia aktorki. Sienkiewicz czekała na nie ponad 20 lat i była świadoma, iż z racji swojego wieku i pogarszającego się zdrowia, przyszłość jej bliźniaków spędzała jej sen z powiek. Chciała, aby po jej odejściu znalazły się w dobrych rękach, dlatego dopytywała znajomych o możliwość zaopiekowania się nimi. Pytała nie tylko Ewę Rączy, ale również sąsiadkę oraz nauczycielkę z przedszkola dzieci, która także wychowywała samotnie swoje dziecko.
„Zdawała sobie sprawę, że zdrowie jej szwankuje. Była wycieńczona po chorobie matki, co przyczyniło się do jej własnych dolegliwości” – mówi Ewa Rączy, dodając, że aktorka mogła liczyć na wsparcie wielu osób z otoczenia.
Sienkiewicz miała nadzieję, że po jej śmierci sprawy potoczą się gładko. Nie spodziewała się, że procedury sądowe będą trwały tak długo. Teraz, gdy minęło kilka tygodni od jej odejścia, wiele rodzin zgłosiło chęć zaopiekowania się bliźniakami. Wybór odpowiednich opiekunów nie jest prostą sprawą, co opóźnia proces.
„Fakt” informuje, że liczba chętnych do adopcji jest znaczna. „Jestem zaskoczona, jak wiele osób pragnie pomóc. Wydaje mi się, że chętnych jest wręcz za dużo, aby zaopiekować się Ani i Piotrem” – podkreśla Ewa Rączy.
Co będzie z dziećmi Barbary Sienkiewicz? Został już wyznaczony tymczasowy opiekun, co daje nadzieję, że bliźniaki będą miały zapewnioną stabilizację w trudnym czasie. W takich chwilach wsparcie rodziny, przyjaciół i społeczności ma kluczowe znaczenie.
Widok na grobie Barbary Sienkiewicz jest poruszający. Nieprzypadkowo spoczęła właśnie w tym miejscu, gdzie z pewnością na zawsze pozostanie w sercach tych, którzy ją znali i kochali.