Największa biznesowa mina zostawiona przez Daniela Obajtka. Decyzja jeszcze w tym miesiącu
2024-07-12
Autor: Piotr
Zatrudnianie krewnych i znajomych królika, płacenie służbowymi kartami za wątpliwe wydatki czy utrata ponad 1,5 mld zł w skandalicznej transakcji z podejrzanymi podmiotami — to najgłośniejsze z ujawnionych w ostatnich miesiącach skandali w Orlenie po sześciu latach prezesury Daniela Obajtka. Istnieje jednak projekt, który może przyćmić wszystkie te problemy. Mowa o inwestycji w instalację Olefiny III, której los rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach.
Plan był wielki. Orlen, pod kierunkiem Obajtka, miał dokonać rewolucji na rynku petrochemicznym i zwiększyć zysk EBIDTA koncernu. Inicjatywa miała na celu przemianę Polski z importera na eksportera produktów petrochemicznych. Plan zakładał wydanie 8,3 mld zł na trzy główne inwestycje, w tym budowę kompleksu Pochodnych Aromatów, rozbudowę kompleksu Olefin oraz zwiększenie zdolności produkcyjnych fenolu. Do tego miał powstać nowoczesny ośrodek badawczo-rozwojowy. Niestety, zachorzenia na realizację planu, koszty i terminy wielokrotnie się przesuwały.
W 2018 roku obwieszczono te plany z wielką pompą, ale teraz, w 2024 roku, tylko budowa centrum badawczo-rozwojowego została zakończona, i to za 184 mln zł. Olefiny III nadal są w budowie, a ich koszty wzrosły do astronomicznych 25 mld zł. Planowane zyski skorygowano w dół do 1 mld zł rocznie. W dodatku inwestycja miała problemy związane z inflacją, wojną na Ukrainie oraz sankcjami, które wpływały na towarzyszącą infrastrukturę.
W momencie podpisania umowy w 2021 roku, koszt inwestycji wynosił 13,5 mld zł, a zakończenie prac planowano na pierwszy kwartał 2024 roku. Jednak do połowy 2023 roku koszt wzrósł do 25 mld zł, a termin ukończenia przesunięto na 2027 rok. Oficjalne powody obejmują inflację oraz wzrost kosztów materiałów i pracy, choć niektóre z tych wzrostów można było przewidzieć i uniknąć.
Pod koniec rządów Obajtka, Orlen informował, że uzyskał zobowiązujące oferty finansowania projektu. Rynek jednak stracił wiarę, a dwa tygodnie później Daniel Obajtek odszedł z funkcji prezesa Orlenu. Ireneusz Fąfara, nowy prezes, zapowiedział, że w lipcu zostanie ogłoszone, co dalej z Olefiny III. Rynek oczekuje, że nowy zarząd może rozważać wycofanie się z projektu, który już teraz pochłonął ogromne koszty.
Orlen zainwestował już znaczne środki i stanął przed trudnym dylematem – kontynuować ryzykowną inwestycję czy ponieść straty i odpisy, jeśli projekt zostanie porzucony. Fąfara deklarował, że projekt będzie kontynuowany, ale z próbą optymalizacji kosztów oraz skali inwestycji. Eksperci podkreślają, że tak duże przekroczenie budżetu jest trudno uzasadnione, zwłaszcza gdy światowe ceny komponentów płynnie wróciły do poziomu sprzed wojny na Ukrainie.
Pod koniec czerwca prezes Fąfara zapowiedział, że spółka zamówiła zewnętrzne ekspertyzy dotyczące inwestycji. To one mają stanowić podstawę dla decyzji o dalszym losie Olefiny III. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze w lipcu.