Największy atak na Wagnerowców! Malijscy rebelianci zastawili śmiertelną pułapkę
2024-07-28
Autor: Anna
Co dalej z Grupą Wagnera? Groźni następcy na horyzoncie?
Siły zbrojne Mali potwierdziły, że straciły dwóch żołnierzy, a dziesięciu zostało rannych. Oświadczyły również, że w Kidal rozbił się śmigłowiec uczestniczący w rutynowej misji, choć nikt nie ucierpiał.
Według raportów Reuters, doniesienia rebeliantów o zabiciu Wagnerowców zostały potwierdzone przez wielu rosyjskich blogerów wojskowych. Najemnicy mieli wpaść w pułapkę przy granicy, gdy poruszali się w konwoju z siłami rządowymi. Według tych informacji, zginęło co najmniej 20 Rosjan.
Kim są Wagnerowcy i dlaczego są w Afryce?
Afryka jest jednym z tradycyjnych obszarów aktywności Grupy Wagnera – powiązanej z Kremlem rosyjskiej formacji najemniczej, odpowiedzialnej za liczne zbrodnie. Od 2022 r., czyli od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Wagnerowcy walczyli w tym kraju. Po tzw. buncie w czerwcu 2023 r., zainicjowanym przez ich przywódcę Jewgienija Prigożyna, oraz jego śmierci w katastrofie lotniczej dwa miesiące później, formację oficjalnie rozwiązano, a większość najemników miała przenieść się do Afryki.
Malijscy rebelianci triumfują?
Jeśli doniesienia o stratach Wagnerowców się potwierdzą, będzie to dotychczas największy atak na tę grupę najemniczą ze strony malijskich rebeliantów. Zwróciła na to uwagę agencja AP.
Rosja umacnia swoje wpływy w Afryce
Kreml konsekwentnie stara się umacniać swoje wpływy w zachodniej Afryce, zajmując strategiczną próżnię po wojskowych zamachach stanu w Mali (2020), Burkina Faso (2022) i Nigrze (2023). Rządzące w tych krajach junty zwróciły się ku Rosji, odwracając się od państw Zachodu.