Sport

Natalia Bukowiecka w Chorzowie: Czyżby koniec marzeń o podium?

2025-08-16

Autor: Andrzej

Nieoczekiwany zawód na Diamentowej Lidze

Silesia Memorial Kamili Skolimowskiej przyciągnął wielu znakomitych lekkoatletów, a polscy kibice z niecierpliwością oczekiwali startu Natalii Bukowieckiej. Medalistka igrzysk olimpijskich, która już w tym sezonie biegała poniżej 50 sekund, starała się zbudować formę na mistrzostwa świata, które odbędą się w Tokio w dniach 13-21 września.

Ambitne cele Natalii

Natalia nie ukrywała, że jej celem jest poprawa osobistego rekordu. "Chciałabym osiągnąć nie tylko najlepszy wynik w tym sezonie, ale także pobić moje życiowe osiągnięcie! Chociaż nie sądzę, żebym mogła tego dokonać w sobotę, zamierzam dać z siebie wszystko" — mówiła przed zawodami.

Niestety, przeciwności losu

Zawody nie potoczyły się według planu. Bukowiecka rozpoczęła bieg nieco wolno i mimo starań, do mety dotarła na piątej pozycji z czasem 50,16 sekundy. Triumfowała Marileidy Paulino z Dominikany, która osiągnęła czas 49,18.

Refleksje po biegu

Po zakończeniu biegu Natalia przyznała: "Nie jestem zadowolona. Nie czuję się zmęczona, co jest dla mnie dziwne w przypadku biegu na 400 metrów. Coś poszło nie tak. Na treningach również zauważam wahania formy. Raz jest super, a innym razem nieco gorzej. Wierzę jednak, że w końcu przyniesie to świetny rezultat."