Natalia Niemen otwiera się na temat mrocznej przeszłości: "Dałam się zmanipulować!"
2025-05-22
Autor: Ewa
Odsłanianie tajemnic burzliwej przeszłości
Natalia Niemen, znana z niesamowitych występów i bliskiego kontaktu z fanami, postanowiła ujawnić swoją trudną relację z kontrowersyjną wspólnotą religijną. W najnowszym odcinku podcastu "Rachunek Sumienia" artystka podzieliła się mrocznymi szczegółami, nazywając tę grupę sektą.
Manipulacja i strata lat życia
Niemen, która marzyła o karierze wokalistki już od dzieciństwa, ujawnia, że przez 23 lata była częścią wspólnoty, która wykorzystała jej duchowe zainteresowania. "Zostałam wykorzystana na własne życzenie, dałam się zmanipulować" — przyznaje z żalem. Z jednej strony żałuje straconych lat, z drugiej, widzi w tym sens, a także skutki, jakie ta sytuacja miała na jej dzieci.
Psychiczne rany i refleksje na temat duchowości
Artystka nie ukrywa, że jej związki z religią były skomplikowane. "To była przemoc religijna, cicha, podszyta dobrem, a mimo to destrukcyjna" — mówi o swoich doświadczeniach. Niemen zauważa, że wielu ludzi mogło doświadczyć podobnych sytuacji, zapraszając ich do otwartości na własne przeżycia.
Przełomowy album i jego duchowe korzenie
Natalia zdradziła, że pomysł na jej album "Na opak" wywodził się z wizji liderki wspólnoty, co pokazuje, jak głęboko związana była z tą grupą. Jej zaangażowanie w ewangelizację Polski było elementem tej manipulacji. Jednak podjęte decyzje wciąż powodują w niej ogromne poczucie winy, które nosi do dziś.