Świat

NATO przedłuża rurociąg z Niemiec do Polski - co to oznacza dla bezpieczeństwa?

2025-02-22

Autor: Andrzej

Według doniesień "Der Spiegel", NATO planuje przedłużenie istniejącego systemu rurociągów, aby usprawnić logistykę dostaw paliwa na wschodnich flankach Sojuszu. W obliczu potencjalnego ataku na kraje członkowskie, największym wyzwaniem staje się zapewnienie ciągłych dostaw paliw, takich jak kerozyna, benzyna i diesel. Chociaż niektóre dobra, takie jak amunicja, mogą być dostarczane drogą lotniczą, potrzeby związane z paliwem są zbyt duże, aby polegać na tym sposobie transportu.

Historycznie rzecz biorąc, NATO zrealizowało podobne projekty w czasie zimnej wojny, tworząc rozbudowaną sieć rurociągów, która umożliwiała dostarczanie paliwa blisko potencjalnych linii frontu. Ta sieć połączeń, zbudowana między Niemcami Wschodnimi a Zachodnimi, jest używana do dzisiaj i obejmuje rurociągi łączące porty w Francji, Belgii i Holandii z miastami w Dolnej Saksonii oraz Bawarii, a także te, które transportują paliwo z Danii do Niemiec.

Po rozszerzeniu NATO o państwa z Europy Środkowej i Wschodniej, system zaopatrzenia w paliwo pozostał na tyle sam, mimo że nowa rzeczywistość geopolityczna przesunęła front wschodni daleko na wschód. Dopiero po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku podjęto decyzję o modernizacji infrastruktury. Komisja Wojskowa NATO zaproponowała nowe plany budowy rurociągów, które mają zaspokoić przyszłe potrzeby energetyczne Sojuszu.

Niemieckie Ministerstwo Obrony twierdzi, że ta rozbudowa systemu przesyłowego będzie największym projektem budowlanym finansowanym przez NATO. Z planów wynika, że rurociąg z Dolnej Saksonii zostanie wydłużony do Polski, a nowa nitka rurociągu z Bawarii ma przebiegać do Czech.

Jednakże, realizacja tego dużego projektu wiąże się z kolosalnymi kosztami – szacuje się, że budowa wyniesie około 1 miliona euro za kilometr, co oznacza 1 miliard euro na przedłużenie rurociągu do Polski. Całkowity koszt modernizacji sieci może sięgnąć 21 miliardów euro, z czego ponad 3,5 miliarda przypada na Niemcy. Realizacja całego przedsięwzięcia planowana jest na 20-25 lat, a rurociągi mają być ukończone do 2035 roku.

To strategiczne posunięcie NATO wywołuje szerokie spekulacje na temat przyszłości bezpieczeństwa energetycznego w regionie, zwłaszcza w kontekście rosnących napięć między Rosją a zachodnimi państwami. Czy ten nowy projekt pomoże w zwiększeniu bezpieczeństwa i stabilności w Europie? Czas pokaże.