Naukowcy chcą ocieplić Marsa. To pierwszy krok do kolonizacji czerwonej planety
2024-08-22
Autor: Anna
Mars w zasięgu ręki?
Zespół badawczy z Uniwersytetu w Glasgow przeprowadził rewolucyjne badania, które mogą zrewolucjonizować nasze marzenia o kolonizacji Marsa. Okazuje się, że wstrzyknięcie drobnych cząstek do atmosfery czerwonej planety mogłoby podnieść jej temperaturę o ponad 10 stopni Celsjusza w ciągu kilku miesięcy! Taka zmiana stworzyłaby warunki pozwalające na istnienie wody w stanie ciekłym na powierzchni Marsa, co jest kluczowe dla potencjalnego życia.
Każdego roku potrzebowano by około dwóch milionów ton cząstek, które można by wytworzyć z łatwo dostępnych składników obecnych w marsjańskim pyle. Jak zauważa inżynier kosmiczny Colin McInnes, "Nie czesto zdarza się, że pojawia się na prawdę innowacyjny pomysł na terraformowanie. Przepaść między tym, gdzie jest Mars, a tym, gdzie Mars mógłby się nadawać do zamieszkania, jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać."
Mechanizm globalnego ocieplenia na Marsie
Naukowcy zaproponowali zastosowanie zasady globalnego ocieplenia, która działa na Ziemi, aby stworzyć coś w rodzaju sztucznej szklarni na Marsie. Celem jest wprowadzenie substancji, które będą zatrzymywały ciepło w atmosferze, podobnie jak para wodna i dwutlenek węgla na naszej planecie.
Zamiast drogiego transportu chlorofluorowęgla lub aerożelu krzemionkowego, badacze skoncentrowali się na marsjańskim pyle, który jest bogaty w żelazo i aluminium. Zbudowali symulację, która wykazała, że możliwe jest wykorzystanie systemu pochłaniania promieniowania podczerwonego i jego retransmisji z powrotem na Marsa. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Chicago i Uniwersytetu Środkowej Florydy pokazały, że coroczne wstrzykiwanie cząstek na wysokości od 10 do 100 metrów nad powierzchnią Marsa mogłoby przynieść rezultaty.
W obliczeniach przewidziano, że Mars mógłby ogrzać się o około 10 stopni Celsjusza w ciągu kilku miesięcy, co wymagałoby 5 tys. razy mniej materiału niż inne proponowane metody zastosowania gazów cieplarnianych. To rewolucyjny wynik, który może zmienić sposób, w jaki patrzymy na możliwość terraformowania Marsa.
Co dalej?
Podwyższenie temperatury to tylko pierwszy krok w długiej drodze do uczynienia Marsa przyjaznym dla ludzi. Zaledwie 0,1% atmosfery Marsa składa się z tlenu, podczas gdy na Ziemi jest to 21%. Ciśnienie atmosferyczne na Marsie jest również 150 razy niższe niż na naszej planecie, co stanowi ogromne wyzwanie. Dodatkowo Mars nie ma odpowiedniej warstwy ozonowej, co naraża przyszłych kolonistów na szkodliwe promieniowanie UV.
Mimo że terraformowanie na dużą skalę może wydawać się na razie mało prawdopodobne, badania prowadzone na Marsie mogą przynieść cenne informacje, które pomogą nam lepiej zrozumieć naszą własną planetę i problem zmian klimatu.
Takie postępy w badaniach kosmicznych oferują nie tylko fascynujące możliwości dla przyszłości eksploracji, ale również mogą przyczynić się do rozwoju technologii, które pomogą nam w ochronie naszej ziemskiej atmosfery.
Czy Mars stanie się naszą drugą Ziemią? Odpowiedzi na to pytanie mogą przynieść nadchodzące lata badań.