Navratilova wskazała faworytkę Wimbledonu - czy Świątek ma szansę?
2025-07-04
Autor: Anna
Iga Świątek z sukcesem awansowała do trzeciej rundy Wimbledonu, pokonując Caty McNally. Mimo że w pierwszym secie prowadziła 4:1, ostatecznie przegrała go 5:7. Jednak w kolejnych setach dominowała, zwyciężając 6:2 i 6:1. To oznacza, że udało jej się obronić punkty z poprzedniego roku, ale jej ambicje sięgają dużo dalej – marzy o triumfie w Londynie, który byłby jej pierwszym w karierze seniorskiej.
Martina Navratilova wskazuje na Rybakinę jako faworytkę
Martina Navratilova, legenda tenisa, zdaje się nie być przekonana o dużych szansach Świątek na tytuł. Choć nie ma już w turnieju czterech wyżej rozstawionych zawodniczek, takich jak Coco Gauff czy Jessica Pegula, Navratilova wskazuje, że w dolnej części drabinki z ogromną szansą na sukces jest Jelena Rybakina, mimo że jest rozstawiona jedynie z numerem 11. „Z wielką dziurą w drabince, Rybakina może okazać się główną faworytką,” zauważyła.
Co przemawia za Rybakiną?
Zdaniem Navratilovej, Rybakina ma na swoim koncie tytuł Wimbledonu z 2022 roku, co czyni ją poważną kandydatką. „W przeszłości osiągała tutaj najlepsze wyniki,” dodała. Choć Świątek również zdobywała laury na Wimbledonie, było to w juniorskiej karierze.
Legendarną tenisistkę zaskoczyło, że Świątek została pominięta jako główna faworytka. Obie panie mogą spotkać się w ćwierćfinale, o ile Świątek pokona Danielle Collins, a Rybakina Clarę Tauson.
Przypomnienie wcześniejszych typów Navratilovej
Przed rozpoczęciem turnieju Navratilova stawiała na Arynię Sabalenkę jako główną faworytkę, uznając ją za wszechstronną zawodniczkę, która dobrze odnajduje się na trawie. Rybakina, Świątek i Gauff również znajdowały się wśród jej kandydatów. Jak wiemy, Gauff już odpadła z rywalizacji.
Mecz Świątek z Collins zaplanowano na sobotę, 5 lipca. Mimo braku podanej godziny, już teraz emocje sięgają zenitu!