Rozrywka

Nerwowo u Akopa Szostaka. Czy jego licytacja WOŚP przyniosła więcej kłopotów niż korzyści?

2025-02-05

Autor: Katarzyna

Akop Szostak, znany z sukcesów w branży fitness oraz sportach MMA, postanowił wykorzystać swoją popularność dla szczytnego celu. W ramach akcji charytatywnej WOŚP wystawił na licytację kolację dla zwycięzcy. Jego profil na Instagramie obserwują setki tysięcy fanów, co miało przyciągnąć uwagę do licytacji.

Niemniej jednak, jego chęci niesienia pomocy przerodziły się w poważne zmartwienia. Po skontaktowaniu się z osobą, która wygrała aukcję, Szostak zaczął otrzymywać dziwne telefony oraz wiadomości. Jego relacja na Instagramie ujawniła, że ta osoba przesyłała mu niezrozumiałe wiadomości o tematyce religijnej oraz dzwoniła w nocy.

"Dostałem mnóstwo niezrozumiałych SMS-ów, a rozmowy telefoniczne były naprawdę dziwne. Czułem się niekomfortowo" - relacjonował w nagraniu. Problemy z komunikacją z zwyciężczynią aukcji były na tyle dużym zaskoczeniem, że Szostak zaczął kwestionować, czy w przyszłości weźmie udział w podobnych akcjach charytatywnych.

"Nie jestem pewien, czy zechcę to powtórzyć. Cała sytuacja była dla mnie szokiem, a przecież miało być to coś dobrego. Człowiek chciał dobrze, a wyszło jak zawsze" - wyznał.

W obliczu tej sytuacji, sportowiec postanowił poinformować administratorów aukcji z portalu Allegro, którzy zadeklarowali chęć pomocy. Szostak podsunął kilka rozwiązań, by zebrane środki nie poszły na marne, takich jak zakup kolacji na własny użytek czy w towarzystwie bliskich.

Na szczęście, po ostatnich kontaktach, kobieta, która wygrała aukcję, już się z nim nie kontaktuje. Akop Szostak dziękuje za pomoc i utrzymuje, że będzie miał to doświadczenie zawsze w pamięci. Jak widać, chociaż intencje były szlachetne, rzeczywistość okazała się nieprzewidywalna. Czy to oznacza koniec podobnych akcji w przyszłości? Tylko czas pokaże.